W Stronę Ojca i no co ty Tato
"Pomocy, jestem tatą, czyli jak być dobrym ojcem i nie osiwieć zbyt szybko"
29.09.2008.
fragment rozmowy z Leszkiem Talko autorem poradnika "Pomocy, jestem tatą, czyli jak być dobrym ojcem i nie osiwieć zbyt szybko".
- (autor)...

Kiedy przychodzi na świat dziecko mężczyzna musi błyskawiczniedorosnąć, a nie zdaje sobie z tego sprawy. Kobieta ma już prawdziwedziecko, więc nie ma czasu go niańczyć. I nagle facet myśli - hej, cosię dzieje? Żona do tej pory była cala dla niego, a teraz nie ma na toczasu. Już go nie nazywa swoim Misiem, nie ma seksu, wspólnych wyjść,wyjazdów, hobby. Faceci reagują na to potwornie.

- Jak?

- (autor) Oddalają się. Najczęściej uciekają w pracę, tłumacząc sobie, że teraz to przecież muszą zarobić na wszystko. Jak np., zrobią zakupy, wracają zadowoleni do domu i oczekują od żony pochwały, pogłaskania po główce. A przemęczona 24 godzinną opieką nad dzieckiem kobieta odburknie mężczyźnie - czemu tak długo robiłeś te zakupy, zamiast powiedzieć - jaki ty jesteś wspaniały.

-Jaka jest ta tajemnica udanego związku, o której pisze Pan w swojej książce?

- Tajemnicą udanego związku w tej nowej sytuacji jest zachowanie właściwej miary. Ale jest to strasznie trudne. W jednym z rozdziałów książki opisuję, co po urodzeniu dziecka może stać się z kobietą, że może zostać Mamafiozą, albo Matka Kwoką.Piszę też o tym, co się dzieje z mężczyzną, że może zostać np. Ojcem Kapciem, albo Ojcem Duchem. Wtedy oboje tracą zainteresowanie sobą i się wzajemnie krzywdzą. Mężczyzna musi wykazać zainteresowanie dzieckiem, a kobieta nie powinna krytykować go przy każdej okazji, nawet jeśli popełnia jakieś błędy. W książce jest rozdział o tym jak mężczyzna idzie z dzieckiem na spacer i zapomina , np. ubrać dziecku sweter, zapomina, że trzeba wziąć zabawki. W takim momencie mniejszą szkodą jest brak tego sweterka, niż wieczne wypominanie tego błędu przez żonę.

- W Pana książce można przeczytać o tym, że w momencie kiedy mężczyzna decyduje się być dobrym ojcem to ambicje zawodowe muszą zejść na drugi plan. Czy faktycznie bycie dobrym ojcem wyklucza robienie kariery zawodowej?

- Przed podjęciem decyzji o dziecku należy zadać sobie pytanie, co jest dla nas ważne. Dziś, żeby zrobić karierę zawodową trzeba zainwestować ogromną ilość czasu i energii. Trzeba też być dyspozycyjnym. Więc nie ma co się oszukiwać - dziecko i kariera zawodowa nie są raczej do pogodzenia. Kariera można się zająć tylko w jednym przypadku - kiedy to współmałżonek jej się wyrzeknie dla dobra sprawy. No ale to też nie jest dobre, bo jedna osoba jest pokrzywdzona i już zawsze będzie mieć żal do drugiej. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że ktoś za to zapłaci, chociażby trzema latami wyjętymi z działalności zawodowej.

Źródło" Interia

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Wielu sędziów jest leniwych i niekompetentnych. Nie mogłem wziąć udziału w rozprawie a na rozprawę po moim odwołaniu czekam od roku. Przy tym sąd nie zadał sobie trudu, aby dowiedzieć się, że ja opłacam:
- treningi tenisa,
- treningi karate,
- lekcje gry na gitarze,
- nauki języka angielskiego lub niemieckiego do wyboru
- i innego zainteresowania mojego syna.

Mój syn skończył 15 lat a jego matka (pracuje) nie zdołała go wysłać ani jednego razu na wakacje. Za wszystkie jego wyjazdy, w ostatnich latach 2-3 razy do roku, płaciłem ja. Tak samo jak za wszystkie większe wydatki (kurtki, buty, opłaty w szkole, narty itp.).

Jego matka dopiero po 6 miesiącach i decyzji Sądu zezwoliła mojemu synowi na korzystanie z zakupionego przeze mnie komputera (poprzedni wyrzuciła). Do tej pory mój syn nie ma szafy.
itp, itd.

Praca polskich sądów to kpina.

Napisał vincent, dzień 09/30/2008 o 19:04

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


24.11.2017.