W Stronę Ojca i no co ty Tato

Polecamy

Zamów nasz biuletyn




Podgrzewane siedzenia to hazard
28.08.2008.
Jeśli lubisz podgrzewane siedzenia w samochodzie, uważaj! Jest ryzyko, że usmażysz swoje szanse na ojcostwo.Nie od dziś wiadomo, że nasz organizm najlepiej radzi sobie z produkcją spermy, kiedy temperatura w mosznie wynosi o 1-2 stopnie Celcjusza mniej niż normalna temperatura ciała (37 stopni Celcjusza).
Niemieccy naukowcy odkryli coś więcej. Badając odporność męskich jąder podpięli do czujników moszny 30 zdrowych mężczyzn i posadzili ich na podgrzewanych siedzeniach samochodu na 90 minut. Po upływie jednej godziny przeciętna temperatura w mosznie badanych wzrosła do 37,3 stopni Celcjusza a u jednego z ochotników wzrosła nawet do 39,7 stopni.
     
Mężczyzna siedzący na niepodgrzewanym siedzeniu też oczywiście ma cieplej. Ale wtedy temperatura moszny wzrasta średnio do 36,7 stopni.

Grupa badaczy pod przewodnictwem Andreasa Junga z Uniwersytetu w Giessen nie zweryfikowała wpływu zmiany temperatury na liczbę i ruchliwość plemników. Ale w artykule opublikowanym w najnowszym numerze "New Scientist" ostrzega, że nawet małe wzrosty temperatury w mosznie mogą być dla plemników zabójcze.

Wcześniejsze badania tematu dowiodły, że siedzenie w samochodzie dłużej niż 3 godziny, nawet bez podgrzewanego siedzenia, może wpłynąć na szanse mężczyzny na spłodzenie dziecka.

To na pewno dobra informacja dla panów mających kochankę w innym mieście, a chcących zaoszczędzić na konwencjonalnych środkach antykoncepcyjnych...

Źródło informacji: INTERIA.PL/AFP
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 










UE



Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:

Odwiedza nas 1 gość
27.05.2018.