W Stronę Ojca i no co ty Tato

Polecamy

Zamów dobre akwarium sklep z akcesoriami akwarystycznymi.

Przemoc domowa na Dolnym Śląsku
21.08.2008.
Wałbrzych przoduje w domowej przemocy. Terapeuci ostro wzięli się tam za oprawców. Trzyletni Bartuś z Kamiennej Góry został zakatowany na śmierć przez matkę i jej konkubenta. Nikt nie wiedział, że chłopczyk jest maltretowany. Głośna tragedia wstrząsnęła opinią publiczną. Podobnych przypadków są na Dolnym Śląsku tysiące. W 2007 roku policja zatrzymała blisko 7 tysięcy katów, w tym ponad 400 kobiet. Najczęściej powodem przemocy był alkohol.
W niechlubnej czołówce znajduje się region wałbrzyski. Tylko w tym roku miejscowa policja wypełniła 400 Niebieskich Kart. Zakłada się je w sytuacji, kiedy dojdzie do fizycznej albo psychicznej przemocy w rodzinie. Pracownicy wałbrzyskiego Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie powiedzieli: dosyć. Ostro wzięli się za dręczycieli rodzin.
Nie czekają, aż dojdzie do tragedii ani na to, że sprawca sam się do nich zgłosi. Specjaliści odwiedzają katów w domu. Spotykają się z nimi twarzą w twarz i przekonują do terapii. Ci reagują bardzo różnie. Zdarza się, że nie potrafią spojrzeć w oczy terapeucie i ten przez półtorej godziny mówi do ściany. - Ale najczęściej coś w nich pęka i zaczynają rozmawiać. Zwykle bardzo żałują i najważniejsze, że chcą się leczyć - przyznaje Małgorzata Jankowska z Działu Interwencji Kryzysowej i Wsparcia PCPR w Wałbrzychu.

Najczęściej informacje o dręczycielach terapeuci dostają od policji. Wojciech Wybraniec z komendy wojewódzkiej wyjaśnia, że ma obowiązek informować o przypadkach przemocy w rodzinie odpowiednie instytucje. Problem jest naprawdę potężny. Dlatego postanowiliśmy działać radykalnie - dodaje Jankowska.

Program okazuje się skuteczny. Na spotkania do PCPR przychodzi coraz więcej osób. Dlatego wprowadza go również PCPR w Legnicy. Tam skala jest dużo mniejsza. Od początku roku było nieco ponad 30 przypadków znęcania się nad rodzinami. Jesteśmy w trakcie przygotowywania się do spotkań.

Program finansuje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Wałbrzyski PCPR dostał kolejną transzę na jego realizację. - Mamy 35 tys. zł, które pozwalają nam kontynuować spotkania - wyjaśnia Małgorzata Jankowska. W ubiegłym roku na Dolnym Śląsku w wyniku przemocy domowej ucierpiało około 10,5 tysiąca osób, w tym prawie siedem tysięcy kobiet i ponad dwa tysiące dzieci do 13. roku życia.(kab)

Źródło: Sylwia Królikowska Gazeta Polska
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Co zmieniu nowelizacja KRiO?
 
Czy opieka wspólna po rozwodzie to dobre rozwiązanie dla dziecka?
 
Czy znasz nowy kodeks rodzinny?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


24.11.2017.