W Stronę Ojca i no co ty Tato
Wykształcony ojciec=lepszy ojciec?
18.08.2008.
Jak pokazują badania psychologów im lepiej wykształcony jest ojciec tym bardziej zależy mu na jakości kontaktów z dzieckiem (dotyczy to ojców samotnie wychowujących dzieci). A jak się to ma do tak zwanych normalnych rodzin a jak jest po rozwodzie? Tutaj o takie proste przełożenie dużo trudniej, to, że ktoś ma skończone dwa kierunki i MBA wcale nie oznacza, że marzy o przewijaniu dziecka czy wysłuchiwaniu rozterek sercowych nastolatka.
Zatem jaki wpływ może mieć wykształcenie na jakość kontaktów z dzieckiem? Warto pamiętać iż czas i uwagę na taki problem jak wychowanie dziecka zwrócą uwagę osoby, które czytają inne pisma niż tabloidy, przeglądają inne portale niż te plotkarskie – przykłady można by mnożyć. Ojciec, który zastanawia się nad tym czy dobrze wychowuje swoje dzieci, czy poświęca im wystarczająco dużo czasu itp. niestety może być zaliczony do mniejszościowej grupy ojców, którzy skłonni są przyznać się przed samym sobą, że pragną stać się lepszym tatą. Ale po kolei, wróćmy do wykształcenia – z pewnością ojcowie lepiej wykształceni mają lepszą pracę, więcej zarabiają, by nie było zbyt różowo trzeba zauważyć, że z lepszą pracą i większymi zarobkami wiąże się również większa ilość czasu poświęcanego pracy. Zatem ojcowie lepiej wykształceni spędzają więcej czasu w pracy – jeżeli więcej czasu są w pracy to mniej czasu mają dla swoich dzieci. Co więcej lepiej wykształceni ojcowie zdają sobie sprawę z trudności z jakimi się wiąże wychowanie dziecka i reagują na to w dwojaki sposób, po pierwsze wycofują się i przyznają role wychowawcze instytucjom (przedszkole, szkoła) lub innym osobom (matka, babcia dziecka) lub co stanowi drugą możliwość angażują wszystkie swoje siły w sprostanie problemom jakie przed nimi i ich dziećmi się pojawiają. Co jeszcze charakteryzuje ojców dobrze wykształconych? Z pewnością to, że zależy im na edukacji dziecka – tutaj warto wspomnieć o skrajnościach w które wpadają zarówno ojcowie wychowujący samotnie jak i w związkach swoje dzieci – a mianowicie wiara w potęgę edukacji czasem prowadzi do tego iż dziecko zostaje przytłoczone nadmiarem obowiązków, zajęć poza lekcyjnych itp. Często tacy rodzice koncentrują się na tym by sprostać finansowo wydatkom na edukacje dziecka, zapominając zupełnie o tym iż czas spędzony z dzieckiem jest również inwestycją w dziecka przyszłość. Czy zatem tylko wykształcony ojciec może wychować szczęśliwe dziecko? Oczywiście, że nie! Nie od dziś wiadomo, że czym innym jest wykształcenie formalne (szkoły, studia) a czym innym doświadczenie i zaangażowanie w życie rodzinne. Dobrym ojcem może być każdy kto choć przez chwilę zastanowi się nad tym co chciałby przekazać dziecku, jak chce być zapamiętany przez dorosłego już syna czy córkę. Jakie mogłyby być wyniki badań dotyczących zaangażowania weekendowych ojców w wychowanie dzieci? Z pewnością część z weekendowych ojców, zarówno tych świetnie wykształconych jak i tych bliżej przeciętnej jest bardzo zaangażowana w wychowanie dzieci lecz znajdują się w takiej sytuacji rodzinnej iż jest to im uniemożliwiane albo bardzo ograniczone. Będąc ojcem, weekendowym tatą musimy pamiętać o nas samych i może brak możliwości spędzania czasu z dzieckiem zainwestujemy w siebie?! Zdecydowanie lepiej być lepiej wykształconym, mieć hobby, uczyć się gotować czy nurkować – będąc aktywnym ojcem będzie nam lepiej nawiązać kontakt z dzieckiem – nawet okazjonalny i zbyt rzadki niż byśmy tego pragnęli. Z pewnością ojcowie walczący o swoje prawa do kontaktów z dziećmi jeżeli tylko robią to z miłości do dziecka a nie chęci odegrania się na byłej partnerce, są świetnymi tatusiami!
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


12.12.2017.