W Stronę Ojca i no co ty Tato
W strefie Schengen łatwiej uprowadzić dziecko
27.07.2008.
Po wejściu do Unii wywóz dziecka za granicę bez zgody jednego z rodziców stał się znacznie prostszy. Od kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej, a zwłaszcza odkąd znaleźliśmy się w strefie Schengen i na granicach nie żąda się pokazania paszportów Są co prawda przepisy, które pozwolą sprowadzić dziecko do kraju. Ale często trwa to wiele miesięcy, a nawet lat.
– Rodzic, którego pozbawiono kontaktu z dzieckiem poprzez wywiezienie do innego państwa, nie jest bezbronny – mówi Katarzyna Biernacka, naczelnik Wydziału Prawa Międzynarodowego w Ministerstwie Sprawiedliwości. Może skorzystać z konwencji z 25 października 1980 r. dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzonej w Hadze (DzU z 1995 r., nr 108, poz. 528 ze zm.). Obowiązuje ona w stosunkach pomiędzy państwami-stronami. Należy do nich m.in. Polska oraz wszystkie państwa UE.

Konwencja nie rozstrzyga, któremu z rodziców przysługują prawa rodzicielskie, a któremu nie. Przewiduje natomiast, że jeżeli wychowują dzieci wspólnie (nie muszą być małżeństwem, wystarczy, że obojgu przysługuje władza rodzicielska), to nie może jedno bez wiedzy drugiego decydować o wyjeździe i pobycie dziecka za granicą.

– Jeżeli tak się stanie, to mamy do czynienia z bezprawnym uprowadzeniem lub zatrzymaniem dziecka w rozumieniu tej konwencji – wyjaśniła Biernacka.

Jak walczyć

W takiej sytuacji rodzic może wystąpić do sądu państwa, do którego wywieziono dziecko, z wnioskiem o zarządzenie wydania dziecka sam albo za pośrednictwem Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Prawa Europejskiego Ministerstwa Sprawiedliwości. W tym celu składa wniosek oraz niezbędne dokumenty. Należą do nich: kopia aktu urodzenia dziecka oraz w razie potrzeby akt małżeństwa, orzeczenie o ustaleniu ojcostwa, ewentualnie wyrok rozwodowy, w którym orzeczono o władzy rodzicielskiej i miejscu pobytu dziecka, a także jego fotografię. Konieczne jest podanie adresu, pod którym przebywa dziecko, lub wszystkich informacji mogących ułatwić jego odnalezienie. Wniosek i załączone dokumenty składa się w języku polskim, ale dołącza ich tłumaczenie na język urzędowy państwa, w którym przebywa dziecko.

Decyzja, czy wniosek zostanie uwzględniony, należy do właściwych organów administracyjnych lub sądowych państwa, w którym dziecko przebywa.Odmowa może nastąpić tylko w uzasadnionych wypadkach przewidzianych przez konwencję, np. gdy istnieje poważne ryzyko, iż powrót dziecka naraziłby je na szkodę fizyczną lub psychiczną.

Na podstawie konwencji można także wystąpić do sądu państwa pobytu dziecka o wykonywanie prawa do odwiedzin.

Po wydaniu orzeczenia zarządzającego powrót dziecko powinno wrócić do Polski. Kwestia ustalenia, z którym z rodziców będzie mieszkało, należy – gdy rodzice nie mogą się porozumieć w tej kwestii – do sądu rodzinnego.

Źródło: Rzeczpospolita
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Co zmieniu nowelizacja KRiO?
 
Czy opieka wspólna po rozwodzie to dobre rozwiązanie dla dziecka?
 
Czy znasz nowy kodeks rodzinny?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


24.11.2017.