W Stronę Ojca i no co ty Tato
Ruch na rzecz praw ojców na świecie
11.07.2008.
Debaty na temat praw ojców rozgorzały na zachodzie w latach sześćdziesiątych, gdy zmiany w prawie (omówione poniżej) zmusiły do zastanowienia się nad prawami i odpowiedzialnością ojców, ale też prawami i odpowiedzialnością rodziców w ogóle. W latach siedemdziesiątych w USA pojawiły sie pierwsze organizacje działające na rzecz praw ojca takie jak np. Families Need Fathers. Ruch na rzecz praw ojca stawał się powoli coraz głośniejszy, widoczny i lepiej zorganizowany, odgrywając istotną role w debatach na temat prawa rodzinnego.

 

Tło ruchu i jego historia

Ruch na rzecz praw ojców od początku był zespołem podmiotów (jednostek i grup zorganizowanych), które są wysoce zróżnicowane pod względem celów, metod pracy i przekonań politycznych. Wszystkie jednak koncentrują się na spektrum spraw dotyczących ojcostwa. Jako że na świecie kobiety coraz częściej angażują się w działania mające na celu promocje praw ojca, nie jest to wyłącznie ruch mężczyzn. Kobiety bowiem, które są często drugimi żonami rozwiedzionych mężczyzn, równie często właczają się w potyczki z prawem, ograniczającym ojców w ich kontaktach z dzięcmi.
Debaty na temat praw ojców rozgorzały na zachodzie w latach sześćdziesiątych, gdy zmiany w prawie (omówione poniżej) zmusiły do zastanowienia się nad prawami i odpowiedzialnością ojców, ale też prawami i odpowiedzialnością rodziców w ogóle. W latach siedemdziesiątych w USA pojawiły sie pierwsze organizacje działające na rzecz praw ojca takie jak np. Families Need Fathers. Ruch na rzecz praw ojca stawał się powoli coraz głośniejszy, widoczny i lepiej zorganizowany, odgrywając istotną role w debatach na temat prawa rodzinnego. Niektórzy obserwatorzy uważają wzrost popularności ruchu za odpowiedź na coraz silniejszy głos kobiet w sprawach ich roli w rodzinie i społeczeństwie, czego konsekwencją stało się uporczywe kontestowanie tradycyjnej roli mężczyzny i jego społecznego autorytetu. Według niektóryc ruch ojców jest częścią tzw. wojny płci. Inni obserwatorzy oferują bardziej złożoną analizę, która wskazuje, że wzrastająca popularność ruchu jest skutkiem kilku związanych ze sobą tendencji. Sugerują powodem rosnącej popularności tego ruchu, są zmiany w strukturze rodziny, coraz częstsze rozpadanie się jej tradycyjnego modelu przez rozwody i separacje, oraz malejąca liczba małżeństw, co powoduje utrudnienia w kontaktach ojców z dziećmi.

Niektóre z organizacji ojcowskich okazały się nietrwałe i niestabilne. Często ich liderzy opuszczali je po osiągnięciu własnych partykularnych celów. Pojawiały się również konflikty wewnątrz organizacji, jak w wypadku Fathers 4 Justice.

Różnice w poglądach różnych grup zajmujących się prawami ojców ukazują się w analizie podejścia do problemów którymi się zajmują poszczególne z nich. Podczas gdy Fathers 4 Justice angażowało się głównie w demonstracje i pokazy publiczne aby zwrócić uwagę społeczeństwa, inne organizacje próbowały wpłynąć na procesy polityczne. Jeszcze inne skupiały się na pracy badawczej, jak Cheltenham Group, która w 1995 r. przeprowadziła ankietę badającą doświadczeniach ojców pośród członków Families Need Fathers w 1995 r. Została ona opublikowana w the Emperor’s New Clothes (wyniki do wglądu na stronie internetowej Cheltenham Group).

Działalność Ruchu

Podsumowując osiągnięcia tego ruchu, należy stwierdzić, że w swoich działaniach koncentrował się on przede wszystkim na kampanii społecznej (poprzedzonej odpowiednimi badaniami), oraz na lobbingu politycznym na rzecz zwiększenia praw ojca, a często również i praw dziecka, oraz naciskiem na rzecz zmian w prawodawstwie dotyczących opieki nad dzieckiem i alimentów. Przedmiotem zainteresowania ruchu był również temat przemocy domowej, molestowania seksualnego dzieci, jak również rzekomej dyskryminacja mężczyzn w sądach. Organizacje ojcowskie skupiały się również na  emocjonalne i materialnym wsparciu mężczyzn podczas rozwodu lub separacji.
Niektóre z organizacji należących do ruchu dązyły do szybkich i spektakularnych zmian w prawodawstwie. Grupy takie jak Fathers 4 Justice stały się przez to coraz głośne i bardziej widoczne organizując demonstracje które zwróciły uwagę społeczeństwa oraz wpłynęły na świadomość osób odpowiedzialnych za kształtowanie polityki społecznej w Wlk. Brytanii.

Socjolodzy Scott Coltrane i Neal Hickman twierdzą że organizacje ojcowskie tak jak inne tego typu organizacje próbujące wpłynąć na politykę państwa, przedstawiają swoje osobiste kłopoty jako problemy całego społeczeństwa, i że aby osiągnąć swoje cele używają retorycznych strategii tak aby wywołać emocjonalną reakcje. Michael Flood, krytyk ruchu na rzecz praw ojca sugeruje że jego członkowie skupiają się na potrzebach ojców oraz  na kwestiach „równości” i „sprawiedliwości”, bardziej niż na podstawowych potrzebach dzieci, pochodzących z rozpadających się rodzin.
 
Główne problemy

Rozwód bez orzekania o winie

Członkowie ruchu  na rzecz praw ojca w krajach anglosaskich, twierdzą że prawo mówiące o „rozwodzie bez orzekania o winie” nie tylko usuwa wymóg podania przyczyn rozwodu, tak aby pozwolić na rozwód za obopólną zgodą, ale również pozwalają na zakończenie małżeństwa bez jakiejkolwiek winy lub zgody drugiego małżonka. Dodają że zwyczajowe praktyki sądów w sprawach rozwodowych powodują że wniosek o rozwód bez orzekania winy równoznaczny jest z wnioskiem o ograniczenie praw rodzicielskich drugiego rodzica, bez żadnych dowodów na to że rodzic ten jest niezdolny do opieki nad dzieckiem.

Według nich prawo ustanawiające rozwody bez orzekania o winie można uznać za jedno z najbardziej śmiałych eksperymentów  społecznych ostatnich lat, skutki jednak tego eksperymentu w dalszej perspektywie czasowej są nieprzewidywalne. A wiele wskazuje na to, że przynosi zdecydowanie więcej szkód niz korzyści. Przedstawiciele ruchu są zdania, że tak, jak nie jest możliwe ustanowienie wiążącej umowy tworzącej rodzinę, bez zgody obu stron, tak nie powinno się dopuszczać, by urzędnik, na żądanie jednego z małżonków, unieważnił małżeństwo mimo sprzeciwu drugiego z nich.
Twierdzą że rozwody bez orzekania winy pozostawiły ojców bez jakiejkolwiek ochrony przed tym co nazywają „konfiskatą ich dzieci”. Organizacje na rzecz praw ojca proponują rozwiązanie w postaci kierowania się „rozsądnymi przesłankami”, przemawiającymi za rozwiązaniem małżeństwa przy orzekaniu rozwodów bez winy, w przypadku gdy w grę wchodzą małoletnie dzieci.

System prawa rodzinnego

Członkowie ruchu krytykują system prawa rodzinnego który obowiązuje obecnie w większości krajów zachodu za jego jednostronne rozwiązania w sprawach dotyczących opieki nad dzieckiem. Uważają bowiem, że system ten nieracjonalnie nagradza tego z  rodziców, który zwykle dazy do rozpadu małżeństwa prawem do opieki nad dzieckiem, jednocześnie pozbawiając drugiego tej opieki. Odbywa się to ich zdaniem, za przyzwoleniem sędziowie, którzy wspierają matki w osiągnięciu prawa do wyłącznej opieki nad dzieckiem. Badania wykazują że w większości krajów zachodu (równiez i w Polsce) kobiety rozpoczynają 2/3 rozwodów. Organizacje na rzecz praw ojca argumentują ten fakt, pewnością uzyskiwania przez nie automatycznie prawa do opieki nad dzieckiem. Uważają również że kroki które podejmują sądy aby zapewnić przestrzeganie praw ojca do widzenia sie z dzieckiem są nieefektywne, kosztowne i czasochłonne.

Członkowie ruchu zwracają uwagę na nieprzejrzystość procedur i kryteriów jakimi kierują sie sędziowie orzekający o rozwodach i opiece nad dziećmi. Twierdzą ponadto, że ojcowie którzy krytykują otwarcie system sądownictwa w swoich krajach płaca za to zwykle przegraną w swoich sprawach dotyczących opieki nad dzieckiem. Wskazuje się również na to, ze niesprawiedliwe wyroki w tego rodzaju sprawach, stanowią tło popełnienia przez wielu ojców samobójstw.

Ojcowie skupieniu w tym ruchu, zauważają też że prawa rodzicielskie w nadrzędnych aktach ustawodawczych w poszczególnych krajach zwykle opisywane są, jako „święte”, „absolutne” , „wrodzone, oraz naturalne”, i że nie mogą być odebrane z wyjątkiem przypadku w którym pogwałcone zostaną fundamentalne zasady „swobody i sprawiedliwości”, ale te dumnie  brzmiące zasady są ignorowane na co dzień przez sądy, co podważa kompletnie sens tych zapisów.
Członkowie ruchu przypominają również że rodzice są zmuszani do płacenia wysokich kosztów za usługi zlecone przez sąd, i twierdzą że w ten sposób lobby urzędników pracujący w systemie prawa rodzinnego i osób związanych z wymiarem sprawiedliwości, zainteresowani sa w utrzymaniu niesprawiedliwego status quo, „osiągają bowiem prywatną korzyść z oddzielaniu dzieci od rodziców.”

Krytycy ruchu na rzecz praw ojca powołują sie z kolei na badania które wykazują że ojcowie nie zostają pominięci w kwestiach opieki nad dzieckiem i nie doświadczają dyskryminacji. Niektórzy krytycy twierdzą również że sądy dyskryminują kobiety ponieważ znajdują się pod wpływem presji ze strony ruchu na rzecz praw ojca oraz  z powodu uprzedzeń związanych z płcią. Uważają oni że większość ojcowie tracą opiekę nad dzieckiem nie dlatego że są oni dyskryminowani lecz dlatego że większość z nich dobrowolnie zrzeka się po rozwodzie odpowiedzialności za swoje potomstwo.
 Działacze ruchu na rzecz praw ojca odpowiadają że jest to zarzut seksistowski który insynuuje że ojcom zależy na wychowaniu dziecka mniej niż matkom.

Opieka nad dzieckiem – wspólna opieka rodzicielska

Twierdząc że dzieci potrzebują obu rodziców, organizacje na rzecz praw ojca żądają równego podziału odpowiedzialności za dziecko po rozwodzie lub separacji. Żądają praw które ustanawiałyby automatycznie równą i połowiczną odpowiedzialność za dziecko, tak aby spędzać taką samą ilość czasu z każdym rodzicem, w przypadku gdy nie ma ku temu przeciwwskazań. Wskazują na badania które pokazują że dzieci pod wspólną opieką rodzicielską mają statystycznie mniejszą ilość problemów takich jak słabe osiągnięcia w nauce, ciąża, depresja, samobójcze skłonności oraz rzadziej wchodzą w konflikt z prawem. W ten sposób starają się wykazać że wspólna opieka rodzicielska ma pozytywny wpływ na rozwój dziecka. Członkowie ruchu nie zgadzają się w tej kwestii z ich krytykami którzy twierdzą że nie ma związku między samotnym wychowywaniem dziecka a problemami wychowawczymi. Krytycy ci argumentują że jedynie brak odpowiednich dochodów związany z nieobecnością ojca w rodzinie powoduje negatywne skutki. Członkowie ruchu odpowiadają że pomimo że konsekwencje braku rodzica i wynikające z tego ubóstwo są ze sobą powiązane, oba z tych czynników wywierają oddzielny, negatywny wpływ na dziecko wychowywane przed jednego rodzica. Działacze ruchu nie zgadzają się z powszechnie przyjmowanym przez sądy pojęciem „dobra dziecka” które jest używane w większości państw, w sposób wysoce subiektywny, które to pojęcie, wbrew jego zdroworozsądkowemu rozumieniu, używane jest do uzasadniania wyroków oddzielających dziecko od ojca. Przedstawiciele ruchu utrzymują że większość społeczeństwa popiera pomysł ustanowienia prawa które automatycznie daje równą i połowiczną opiekę nad dzieckiem każdemu rodzicowi jeśli nie ma ku temu przeciwskazań, a ich inicjatywy zmierzające do zmiany sytemu prawnego są blokowane przez środowiska związane z wymiarem sprawiedliwości oraz organizacje feministyczne.

Krytycy wskazują na badania które stwierdzają że wspólna opieka nad dzieckiem jest wskazana tylko wówczas gdy konflikt między rodzicami nie przybrał większych rozmiarów. Argumentują też że jeśli ustanowiona zostałaby wspólna opieka, jako norma większość ojców nie wywiązywaliby się należycie ze swoich zobowiązań rodzicielskich. Organizacje ojcowskie odpowiadają że jest to stanowisko seksistowskie, nie mające żadnych podstaw i wynikające ze stereotypów.

Krytycy poddają pod wątpliwość sens wspólnej opieki nad dzieckiem, wskazując że rezultatem takiego rozwiązania byłoby zmniejszenie lub usunięcie obowiązku płacenia alimentów. Członkowie ruchu wykazują jednak że takie rozwiązanie redukuje konflikt między rodzicami, zmuszając ich do kompromisu i kooperacji w pewnych kwestiach, i że powodem konfliktu jest tak naprawdę ograniczanie przez jednego z rodziców kontaktów z dzieckiem drugiego rodzica. Dodają że tylko w przypadku gdy ustalone kwoty alimentów przekraczają faktyczne koszty utrzymania dziecka rodzic zobowiązany do ich płacenia nie wywiązuje się z tego obowiązku.
W ten sposób zbijają argument że rodzic prosi o zwiększenie czasu spędzanego z dzieckiem tylko po to aby płacić mniejsze alimenty.
Krytycy utrzymują również, że niektóre organizacje na rzecz praw ojca są głównie zainteresowani restytucją patriarchatu i ponownego rozciągnięcia swojej kontroli nad dziećmi i byłymi małżonkami, oraz chęcią zlekceważenia problemu społecznego, jakim jest molestowanie seksualne i przemoc domową.
W odpowiedzi, członkowie ruchu stwierdzają że ojcowie mają konstytucyjne prawo do wspólnej opieki nad, przypominają również że ich pomysł na prawo automatycznie ustanawiające wspólną opiekę nad dzieckiem chroni również dzieci przed przemocą domową, do której najczęściej dochodzi w konkubinatach, ze strony partnerów rozwiedzionych matek.

Alimenty

Ruch na rzecz praw ojca prowadzi również kampanie na rzecz zmiany wytycznych odnośnie kwoty płaconych alimentów. Działacze ruchu argumentują że obecne wytyczne dają matkom dodatkową, finansową motywacje do rozwodu. Gdyż matka będąc niemal w stu procentach pewna, że uzyska bezpośrednią pieczę nad dzieckiem, jest też pewna alimentów, które zwykle orzekane są w takiej wysokości by zapewnić dziecku (a więc i przy tym matce) podobny status majątkowy, jak przed rozwodem. Ze swojej strony organizacje proponują aby ustalać wysokość alimentów za pomocą systemu „Cost Shares” w którym kwoty alimentów są wyznaczane na podstawie średnich przychodów rodziców i średnich kosztów ponoszonych na rzecz dziecka przez jednego z rodziców. Krytycy tego systemu twierdzą że skupia sie on na zachowaniu standardu majątkowego rodziców, zamiast na utrzymaniu poprzedniego standardu życia dziecka.

Członkowie ruchu twierdzą że ojcostwo powinno być definiowane szerzej niż tylko obowiązek materialnego utrzymania dziecka, co dałoby biedniejszym ojcom możliwość uczestniczenie w utrzymaniu dziecka poprzez uczestniczenie w pracach domowych, takich, jak zakupy, czy gotowanie, czy opieka nad dzieckiem (baby sitting). Według nich mogłyby to zastąpić częściowo obowiązek płacenia alimentów.

Działacze ruchu twierdzą również że alimenty powinny być zawieszane w pewnych okolicznościach np. gdy rodzic z prawem do opieki nad dzieckiem ogranicza kontakty z nim drugiego rodzica, składa fałszywe zeznania, lub jeśli dowiedzie się, że ojcem jest kto inny.

Przemoc domowa i molestowanie dzieci
Członkowie ruchu na rzecz praw ojca twierdzą że kobiety często uciekają się do oskarżeń o przemoc domową i molestowanie dzieci tylko po to aby osiągnąć przewagę w sądzie, w sprawach o opieke nad dzieckiem i w celu uniemożliwienia ojcu kontaktów z dzieckiem. Twierdzą również, że często to prawnicy namawiają kobiety do takich działań.
Okoliczności te mają wpływ na to, że spory o opiekę nad dzieckiem przybierają postać walki, w której tylko jeden z rodziców może wygrać, co nie sprzyja rozwianiom kompromisowym. Dodają że policja i sądy często z góry zakładają winę osoby na którą rzucono oskarżenia. Organizacje na rzecz praw ojca protestują przeciwko niejasno zdefiniowanym i trudnym do odparcia definicjom przemocy psychicznej i molestowania, które opierają się na subiektywnym poczuciu strachu i nękania.

Działacze ruchu twierdzą że w rzeczywistości bardzo rzadko zdarza się żeby ojcowie molestowali dzieci. Według nich przypadki molestowania dziecka zdarzają się najczęściej po odseparowaniu dziecka od ojca, a sprawcą rzadko kiedy jest sam ojciec. Sugerują przez to że polityka rządu i system prawny przyczyniają się paradoksalnie do rozszerzania tego zjawiska, poprzez oddzielanie ojców od ich dzieci.

Organizacje na rzecz praw ojca wskazują na badania na temat przemocy domowej prowadzone na podstawie Conflict Tactics Scale, które pokazują że mężczyźni i kobiety zachowują się wobec siebie agresywnie w mniej więcej równym stopniu. Twierdzą że mężczyźni stanowią pokaźną liczbę wśród ofiar przemocy domowej (głównie psychicznej) i domagają się zapewnienia większej ilości programó i usług dla mężczyzn - ofiar przemocy domowej. Krytycy systemu Conflict Tactics Scale stawiają pod wątpliwość jego rzetelność. Micheal Flood argumentuje że definicje przemocy domowej stworzone przez CTS przysłaniają „różnice w znaczeniu, konsekwencjach i kontekście agresywnych zachowań kobiet i mężczyzn”.

Utrudnianie kontaktu z dzieckiem i syndrom alienacji rodzica (syndrom Gardnera)

Działacze ruchu twierdzą że niektóre matki utrudniają ojcom kontakt z dzieckiem (zagwarantowany przez wyrok sądowy) i że takim tendencjom należy przeciwdziałać. Przykładem takich zachowań może być przeprowadzanie sie rodzica z prawem do opieki nad dzieckiem w okolice znacznie oddalone od drugiego rodzica. Organizacje na rzecz praw ojca prowadzą kampanie na rzecz wprowadzenia praw które by takich przeprowadzek zakazywały.

Twierdzą że alienacja jednego z rodziców jest zjawiskiem częstym i że syndrom Gardnera jest rzeczywistym syndromem który polega na obracaniu dziecka przeciwko drugiemu rodzicowi w celu przejęcia nad dzieckiem całkowitej opieki. Niektóre organizacje na rzecz praw ojca oferują więc porady ojcom, informując ich co powinni począć w podobnych przypadkach.

Krytycy ruchu i koncepcji syndromu Gardnera przypominają że Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne odrzuciło istnienie syndromu Gardnera, jako potwierdzonego naukowo zespołu zachowań. Środowiska związane z wymiarem sprawiedliwości również odrzucają istnienie syndromu Gardnera.
Obecny stan badań naukowych nie potwierdza w jednoznaczny sposób istnienia syndromu alienacji rodzicielskiej, w rozumieniu przyjętym przez Gardnera, co nie znaczy, że należy odrzucić, że tego rodzaju zachowania jednego z rodziców w stosunku do dziecka, nie wywołują negatywnych konsekwencji na rozwój psychiczny dziecka. Ci, którzy nie stawiają znaku równości pomiędzy alienacją jednego z rodziców a syndromem Gardnera, podkreślają, że molestowanie (jako forma natrętnego, uporczywego zachowania naruszającego czyjąś godność) nie jest również uznawane przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne za zachowanie zostawiające trwałą szkodę na psychice dziecka.
Zarówno działacze jak i krytycy ruchu jednak zgadzają się jednak, że istnieje zagrożenie nadużyć oskarżeń o alienację rodzicielską, ze strony rodziców, którzy rzeczywiście krzywdzą dzieci.

Wybitni zwolennicy ruchu

Do wybitnych zwolenników Ruchu na rzecz Praw ojca można zaliczyć rozwiedzionego Boba Geldofa, założyciela zespołu Boomtown Rats i twórcę Live Aid, irlandzkiego pisarza i dziennikarza Johna Watersa, byłego ministra spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii, Davida Blunketta oraz Karena DeCrowa, byłego prezesa Narodowej Organizacji Kobiet.

Znaczący pisarze:
•    Bettina Arndt
•    Stephen Baskerville
•    Warren Farrell
•    Michael Flood
•    Michael Green
•    Wendy McElroy
•    Glenn Sacks
•    Phyllis Schlafly
•    Christina Hoff Sommers
Książki:

•    Fathers Rights Survival Guide by Mike L. Weening
•    Fathers after Divorce by Michael Green
•    Shared Parenting Jill Burrett & Michael Green
•    Father and Child Reunion by Dr. Warren Farrell
•    Torn Apart: True Stories of Excluded Fathers (2005) by Tim Willis ISBN 1-904977-30-8
•    Guide To Fathers' Rights by Attorney Ronald Isaacs.
•    Elusive Innocence: Survival Guide for the Falsely Accused by Dean Tong
•    Taken Into Custody - The War Against Fathers, Marriage, and the Family by Stephen Baskerville
•    Without Authority by Barry Worrall ISBN-13 978-1-900080-09-5/-08-8/-07-1
•    Custody Revolution: The Father Factor and the Motherhood Mystique by Richard A. Warshak
•    Divorced Dads: Shattering the Myths by Shanna Danae Derrick and Diane O'Connell ISBN 0-87477-862-X

Autor: MK

Wszelkie prawa zatrzerzone, przedruk całości lub skrótów wyłącznie za zgodą redakcji www.wstroneojca.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


21.11.2017.