W Stronę Ojca i no co ty Tato
Praca albo śmierć, ewentualnie rozwód
11.07.2008.
W Albanii, dyrekcja rafinerii w Ballsh, na południe od Fieri,   zapowiedziała zwolnienia kobiet, wprowadzając zasadę, że na rodzinę może przypadać najwyżej jeden etat. Aby zaprotestować przeciwko tej decyzji, kilka pracownic zagroziło popełnieniem samobójstwa. Weszły na wieżę rafineryjną z butelkami benzyny z zamiarem podpalenia się.

- Tylko płacze i krzyki naszych dzieci skłoniły nas do zmiany decyzji - opowiada Nure, która jest matką czworga dzieci w wieku 4-10 lat.

W związku z kryzysem na rynku pracy, co najmniej 10 Albanek zdecydowało się w ostatnim czasie na desperacki krok, by zachować swoje miejsca pracy. Ponieważ ich przedsiębiorstwo dopuszczało tylko jeden etat na rodzinę, postanowiły się rozwieść.
- Postawiona przed wyborem: mąż albo praca, wybrałam pracę - mówił 39-letnia Hasije Nure. Wraz z 9 koleżankami złożyła w sądzie w Fieri, 110 km na południe od Tirany, pozew rozwodowy.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:

Odwiedza nas 1 gość
17.11.2017.