W Stronę Ojca i no co ty Tato

Polecamy

Zamów nasz biuletyn




Baba z wozu ...
03.05.2008.
Były tłumacz duńskiego batalionu w Iraku będzie musiał wybrać tylko jedną ze swoich żon, skoro przebywa na uchodźstwie w Danii, w której bigamia jest niedopuszczalna - uznało duńskie ministerstwo sprawiedliwości. Porzucona małżonka będzie mogła jednak pozostać w Danii, gdyż "tłumacz i jego obie żony uzyskali indywidualnie prawo pobytu w Danii, by chronić ich przed ewentualnymi represjami w Iraku" - podkreśliła Malene Vestergaard z wydziału ds. rodzinnych ministerstwa.

Jest nieszczęśliwy

Tłumacz dostał czas do 26 maja na decyzję, z którą z dwóch żon się rozstanie. Jeśli tego nie zrobi, podjęte zostaną odpowiednie działania, bo bigamia nie będzie tolerowana - zaznaczyła przedstawicielka ministerstwa. Muzułmańskie prawo pozwala na posiadanie do czterech żon.
Irakijczyk nie zamierza podważać decyzji ministerstwa, choć czuje się "bardzo nieszczęśliwy" - powiedziała jego adwokat Marine Voelund.

Sekretna ewakuacja

Dania postanowiła udzielić azylu ok. 370 Irakijczykom, którzy pomagali jej wojskom podczas działań w Iraku. Wszyscy oni uczestniczą w programie dla tłumaczy i innych cywilnych współpracowników duńskiej armii. Programowi podlegają też osoby na ich utrzymaniu.

Iraccy pomocnicy duńskiej armii wyrażali obawy, że mogą stać się celem rebeliantów za pracę dla sojuszników USA. Wywieziono ich z Iraku w lipcu 2007 roku na pokładzie samolotów wojskowych, na krótko przed wycofaniem duńskich żołnierzy z Basry. Ewakuację przeprowadzono w sekrecie, gdyż obawiano się ataku.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Nasza dwulicowa zachodnia kultura zmieni status jednej z tych kobiet, ze statusu legalnej, akceptowanej przez społeczny, religijny i kulturowy kontekst żony, do roli podrzędnej, pozbawionej zagwarantowanych cywilnie praw kochanki.
Na zachodzie można legalnie 'pieprzyć' kilka kobiet jednocześnie, ale być odpowiedzialnym i kochać, prawo pozwala tylko jedną.

Napisał ramwoj, dzień 05/08/2008 o 06:22

My ludzie zachodu nie powinniśmy byli mieszać się w wewnętrzne sprawy muzułmanów.
Ta wojna motywowana była chciwością, nie zaś umiłowaniem praw człowieka.
Dlaczego nie wypowiedzieliśmy wojny Chinom?
Dlatego, że tylko dzięki współpracy z nimi, na długo po tym jak zdelegalizowaliśmy niewolnictwo, nadal możemy korzystać z owoców niewolniczej pracy, i z owoców totalitarnego ucisku z ludobójstwem włącznie.

Napisał ramwoj, dzień 05/08/2008 o 06:13

 1 
Strona 1 z 1 ( 2 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy potrzebna jest partia mężczyzn?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


24.11.2017.