W Stronę Ojca i no co ty Tato
Sprawy rozwodowe - Orzecznictwo
04.02.2007.
W 1994 roku orzeczono 31574 rozwody, w tym w prawie 1/3 spraw (10153) sądy orzekały o winie. W sprawach, w których orzekano o winie, w 75% spraw orzeczono o winie męża, w 17% o winie obu stron, zaś zaledwie w 8% przypadków o winie żony1.


ORZECZNICTWO SĄDÓW RODZINNYCH - SPRAWY ROZWODOWE

Maciej Kołodziejczyk

W 1994 roku orzeczono 31574 rozwody, w tym w prawie 1/3 spraw (10153) sądy orzekały o winie. W sprawach, w których orzekano o winie, w 75% spraw orzeczono o winie męża, w 17% o winie obu stron, zaś zaledwie w 8% przypadków o winie żony1.

W każdej z wymienionych w roczniku statystycznym 10 kategorii przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego sądy rodzinne winę przypisują na ogół mężczyznom. Poniżej omawiam wyłącznie te statystyki, w których orzekano o winie na podstawie tylko jednej przyczyny rozkładu pożycia. Pomijam statystyki, w których główna przyczyna rozkładu pożycia występowała w powiązaniu z innymi przyczynami, żeby powodów takich a nie innych orzeczeń sądów nie wyjaśniać nieznanymi, a być może również ważnymi przyczynami.

Do najczęstszych przyczyn rozkładu pożycia należy niezgodność charakterów. Pojęcie to sugeruje, obiektywną niemożność trwałego współżycia dwojga ludzi z powodu dzielących ich różnic temperamentów, upodobań, zainteresowań, uznawanych tradycji i zwyczajów rodzinnych, itp. Wydaje się, że trudno wtedy mówić o czyjejkolwiek winie, jeśli za wyłączną przyczynę rozkładu pożycia uznaje się niezgodność charakterów. Co innego, gdyby sąd oceniał charakter stron pod względem ich zdolności do tworzenia udanego małżeństwa. Mógłby wówczas stwierdzić, że któraś ze stron, nie jest do tego zdolna, ma bowiem tak zły charakter. Sąd nie jest jednak kompetentny w dziedzinie oceny charakterów stron, ani nie ma po temu ustawowych uprawnień Nie ocenia, kto ma dobry, a kto zły charakter, ani kto do kogo powinien się przystosować w kwestii upodobań i zwyczajów rodzinnych. Nie rozstrzyga np. czy żona powinna polubić wędkarstwo, tak jak jej mąż, czy też mąż powinien zrezygnować ze swojego hobby, bo żona go nie znosi. Jeśli stwierdza się różnicę charakterów jako wyłączną przyczynę rozkładu pożycia, to orzekanie o winie kogokolwiek jest absurdalne. Tymczasem niejednokrotnie sądy rodzinne orzekały o winie w takich sprawach, najczęściej orzekając winę obu stron (52%) lub męża (41%). Zaledwie w 7% takich spraw orzeczono o winie żony.

Częstą przyczyną rozkładu pożycia jest niewierność małżeńska. Wydaje się oczywiste, że zdradzający małżonkowie na ogół popełniają zdradę małżeńską z osobami przeciwnej płci. Zatem liczba zdradzanych żon i mężów musi być mniej więcej zbliżona. Można by spodziewać się niewielkiej przewagi spraw dotyczących niewiernych mężów nad sprawami dotyczącymi niewiernych żon, ze względu na zdrady mężczyzn popełnione z prostytutkami. Jednak jest to dyskusyjne przypuszczenie, gdyż liczbę tą może równoważyć większa skłonność kobiet do wybaczania zdrady i nie wnoszenie wówczas pozwu o rozwód. Tymczasem w sprawach, w których niedochowanie wierności małżeńskiej było jedyną przyczyną rozkładu pożycia, w 69% spraw orzeczono o winie męża, w 21% spraw o winie żony, zaś w 10% spraw o winie obu stron. Być może sądy rodzinne wychodzą z założenia, że niekiedy to mąż ponosi winę, gdy żona go zdradza.

Do częstych przyczyn rozkładu pożycia należy alkoholizm. Nie ulega wątpliwości, że znacznie więcej mężczyzn niż kobiet jest uzależnionych od alkoholu. Statystki wskazują, że kobiety stanowią tylko 17% ogółu osób uzależnionych od alkoholu, leczonych w poradniach odwykowych, wobec 83% uzależnionych mężczyzn. Trzeba jednak jeszcze wziąć pod uwagę, że alkoholiczki częściej niż alkoholicy są rozwiedzione. Odsetek rozwiedzionych kobiet wśród alkoholiczek wynosi 23% i jest wyższy niż odsetek rozwiedzionych mężczyzn wśród alkoholików, który wynosi 17%. Fakt ten wyjaśnia się tym, że mężczyźni zazwyczaj są mniej tolerancyjni wobec alkoholizmu współmałżonka niż kobiety i łatwiej podejmują decyzję o rozwodzie z osobą uzależnioną. Na podstawie powyższego można by spodziewać się, że w sprawach rozwodowych, w których wyłączną przyczyną rozkładu pożycia było nadużywanie alkoholu, odsetek orzeczeń o winie żony będzie wynosił ok. 17-25%. Tymczasem w rzeczywistości odsetek ten wynosi zaledwie... 2%. W 7% spraw orzeczono winę obu stron, zaś w 90% spraw winę męża. Jak wytłumaczyć znikomy odsetek orzeczeń o winie żony w takich sprawach? Czyżby sądy rodzinne uznawały, że za alkoholizm w rodzinie zawsze odpowiedzialny jest mąż, nawet, gdy pije żona?

Nieporozumienia finansowe są niekiedy wyłączną przyczyną rozkładu pożycia. Trudno się temu dziwić, skoro ponad połowa rodzin w Polsce żyje w granicach minimum socjalnego. Jak w takiej sytuacji sąd może ustalić, kto jest nazbyt rozrzutny a kto powinien zarabiać więcej, gdyż leży to w granicach jego możliwości? Mimo to sądy rodzinne orzekały o winie w takich sprawach. W 58% spraw orzeczono o winie męża, 36% spraw o winie obu stron, zaś zaledwie w 3% spraw o winie żony.

Sądy rodzinne orzekały o winie także w innych sprawach, w których mówienie o winie kogokolwiek wydaje się absurdalne. Orzekano o winie w 36 sprawach, w których wyłączną przyczyną rozkładu pożycia był niedobór seksualny. W 51% spraw uznano winę męża, w 31% żony, w 19% winę obu stron. Podobnie orzekano o winie w 12 sprawach, w których jedyną przyczyną rozkładu pożycia były trudności mieszkaniowe. Sytuacja mieszkaniowa w kraju jest powszechnie znana. Można dopatrzyć się jakiegoś sensu w poszukiwaniu winnego tego stanu rzeczy, gdyby chodziło o postawienie przed Trybunałem Stanu ministra odpowiedzialnego za budownictwo mieszkaniowe, jednak na nic takiego się nie zanosi. Tymczasem w 5 sprawach rozwodowych sądy rodzinne uznały winę męża, w 7 winę obu stron. Nigdy nie uznano winy żony. Także w sytuacji, gdy wyłącznym powodem rozkładu były różnice światopoglądowe, w 5 sprawach sądy rodzinne orzekały o winie. Zastanawiające jest, na jakiej podstawie prawnej sądy oceniały słuszność lub niesłuszność światopoglądów małżonków? W 2 sprawach niewłaściwy światopogląd miał mąż, również w 2 sprawach oboje, zaś w jednej sprawie za przyczynę rozkładu pożycia uznano niewłaściwy światopogląd żony.

W jaki sposób wyjaśnić absurdalne orzeczenia sądów rodzinnych i tak silną tendencję do obwiniania mężczyzn? Jedyna interpretacja, która nie wydaje się karkołomna, to dyskryminacja mężczyzn ze względu na płeć przez sfeminizowane sądy rodzinne.

1 Rocznik Statystyczny Demografii, s. 161. Warszawa 1995. GUS
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Co zmieniu nowelizacja KRiO?
 
Czy opieka wspólna po rozwodzie to dobre rozwiązanie dla dziecka?
 
Czy znasz nowy kodeks rodzinny?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


22.11.2017.