W Stronę Ojca i no co ty Tato

Pobierz e-booka

Rozwód - i co dalej ?- pobierz





Raport o opiece wspónej - pobierz





W pigułce

1% dla wstroneojca.pl
Możesz przeznaczyć 1% swojego podatku na potrzeby portalu wstroneojca.pl przekazując go w deklaracji PIT dla Fundacji Akcja KRS 0000111522
 

Polecamy

Zamów nasz biuletyn




Opowiemy Twoją historię!

Już prawie rok temu zachęcaliśmy na no co ty Tato czytelników i sympatyków – Opowiedz nam swoją historię – aby podzielili się z nami swoimi doświadczeniami. Deklarowaliśmy, że będziemy udostępniali te historie mediom, które się do nas zgłaszają. Otrzymaliśmy wtedy kilka historii i większość z nich przekazaliśmy przy różnych okazjach różnym mediom. Nie mamy informacji zwrotnej, w jaki sposób z nich skorzystano. Niemniej jednak sądzimy, że przysłużyło się to sprawie a może pomogło też w konkretnych przypadkach. Dzisiaj podejmujemy akcję publikowania tych historii samodzielnie. Nie będziemy ujawniać publicznie danych osób, których te historie dotyczą.

Jeżeli jednak zgłoszą się do nas inne media, aby konkretny przypadek poznać i się nim zainteresować, będziemy z zachowaniem zasad poufności podawać dostępne nam dane aby zainteresowani autorzy mogli się z tymi osobami skontaktować i opisać ich historie. Oczywiście będziemy publikować tylko historie prawdziwe. Jak je będziemy weryfikować, to już będzie zależeć od przypadku. Ale prosimy autorów przysyłających dla Anonima swoje historie aby zadbali, żeby były one zgodne z rzeczywistością i żeby dało się je chociaż pobieżnie potwierdzić – na przykład skserowanym dokumentem źródłowym z zamazanymi danymi osobowymi.

Zastrzegamy sobie prawo do redakcji nadesłanych tekstów zapewniając, że nie będziemy zniekształcać historii. Specjalnie też dla tego cyklu powołaliśmy do życia nowego autora – Anonima. Swoją historię można wysłać na adres poczty elektronicznej Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

Serdecznie zapraszamy do współpracy!

 
Najciemniej pod latarnią czyli judykatura polskich sądów rodzinnych
04.02.2007.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy traktuje interwencję w sferę osobistej styczności rodziców z dzieckiem jako środek ostateczny. Nawet pozbawienie władzy rodzicielskiej nie ma wpływu na tę styczność. Chyba że sąd jej zakaże, jeśli uzna, że wymaga tego dobro dziecka (art. 113 § 1) .
Ograniczenie osobistej styczności możliwe jest zaś tylko wtedy, gdy władza rodzicielska została ograniczona przez umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej lub w placówce opiekuńczo-wychowawczej (art. 113 § 2) . W innych sytuacjach jest to niemożliwe.

Kontakty rodziców z dziećmi

Najciemniej pod latarnią czyli judykatura polskich sądów rodzinnych

Kodeks rodzinny i opiekuńczy traktuje interwencję w sferę osobistej styczności rodziców z dzieckiem jako środek ostateczny. Nawet pozbawienie władzy rodzicielskiej nie ma wpływu na tę styczność. Chyba że sąd jej zakaże, jeśli uzna, że wymaga tego dobro dziecka (art. 113 § 1) . Ograniczenie osobistej styczności możliwe jest zaś tylko wtedy, gdy władza rodzicielska została ograniczona przez umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej lub w placówce opiekuńczo-wychowawczej (art. 113 § 2) . W innych sytuacjach jest to niemożliwe. A i w tej tylko "w wyjątkowych wypadkach". Inaczej też niż w sytuacji przewidzianej w § 1, sąd nie musi owej styczności ograniczać, ma tylko taką możliwość.

Przytoczone regulacje są jedynymi, które expressis verbis dotyczą osobistej styczności z dzieckiem. Tylko tu zawarte są przesłanki jej pozbawienia lub ograniczenia. W żadnym stopniu podstawą do jakiejkolwiek ingerencji w osobistą styczność nie jest art. 58 § 1, 97 § 2, 106 i 107 k. r. o. ani art. 443 § 1 kodeksu postępowania cywilnego. Wszystkie one dotyczą bowiem władzy rodzicielskiej, nie osobistej styczności. Wbrew pozorom odnosi się to też do art. 109 k. r. o. Zwłaszcza porównanie jego § 2 pkt 5 z art. 113 § 2 świadczy, że art. 109 nie legitymuje do jakiejkolwiek ingerencji w sferę osobistej styczności z dzieckiem. Art. 113 nie pozostawia więc cienia wątpliwości: osobista styczność, choć bezcenna w trakcie wykonywania władzy rodzicielskiej, cząstką tej władzy nie jest. Jest prawem samoistnym. Potwierdza to nadto brzmienie art. 579 zd. 1 k. p. c.

Z takiej perspektywy należy jednoznacznie ocenić kilkunastoletnią judykaturę polskich sądów rodzinnych. Zarówno w sprawach rozwodowych, jak i dotyczących wykonywania władzy rodzicielskiej przez rodziców separowanych lub nie będących małżonkami wydawane są werdykty określające czas i sposób osobistej styczności jednego z rodziców z dzieckiem. Orzeczenia takie zapadają nawet, gdy brak jakichkolwiek przesłanek powierzenia władzy rodzicielskiej jednemu zrodziców, z równoczesnym ograniczeniem władzy drugiego. Prawie nikt z sędziów nie zauważył, że art. 58 § 1 zd. 2 k. r. o. przewiduje tylko taką możliwość, nie jest to więc wymóg obligatoryjny. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w razie rozwodu nie dokonywać żadnych ingerencji w sferę władzy rodzicielskiej rozwodzących się małżonków. Rozstrzygnięcie przewidziane w art. 58 § 1 zd. 1 może bowiem polegać na potwierdzeniu dotychczasowego status iuris. Takie werdykty są niestety rzadkością. A nadinterpretacja, której dokonują sądy, rozstrzygając także o osobistej styczności, jest już ewidentnie contra legem. I to bez względu na ewentualne zgodne wnioski stron.

Osobista styczność z dzieckiem stanowi obszar dramatycznych i jak dotąd nierozwiązywalnych konfliktów. Przed kilkoma laty Senat przedstawił projekt przepisu, który mógł być antidotum na owe zagrożenia. Niestety, postulat ten przepadł na forum Sejmu. Dalej więc sytuacja jest patowa, krzywdząca rodziców i będąca zaczynem poważnych sporów między dorosłymi sprawującymi rodzicielską pieczę. Najwięcej tracą na tym dzieci, które dzięki pasywności prawodawcy i bezprawnym praktykom orzeczniczym są okaleczane w sferze emocjonalnej i pozbawiane elementarnego prawa do więzi z tymi, od których wzięły życie.

Janina Zaporowska - notariusz we Wrocławiu
Jacek Mazurkiewicz - właściciel kancelarii prawnej we Wrocławiu
 
« poprzedni artykuł

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 










UE



Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


17.01.2018.