W Stronę Ojca i no co ty Tato
Liczy się wynik DNA, a nie dobra wola ojca
17.03.2008.
Uznanie dziecka nie będzie zależało od chęci mężczyzny, ale od tego, czy rzeczywiście jest biologicznym ojcem. Zasadą będzie, że matką jest ta kobieta, która urodziła dziecko
Uznanie dziecka nie będzie zależało od chęci mężczyzny, ale od tego, czy rzeczywiście jest biologicznym ojcem. Zasadą będzie, że matką jest ta kobieta, która urodziła dziecko

Jest już gotowy projekt zmian w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym przygotowany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego. Zmienia on w istotny sposób m.in. przepisy dotyczące uznania dziecka.

Problemy związane z takim uznaniem odżyły ostatnio wraz z głośną sprawą 11-miesięcznego poważnie chorego Białorusina, któremu groziło odesłanie do kraju matki. Dziecko zostało w Polsce dzięki uznaniu go przez biologicznego ojca – Polaka (co potwierdziły badania DNA).

Musi być więź biologiczna

Projekt nowelizacji przewiduje, że uznanie dziecka nie będzie już aktem woli, który można wzruszyć, powołując się np. na błąd czy groźbę, ale aktem wiedzy. Krótko mówiąc, istotne będą biologiczne fakty (potwierdzone przede wszystkim wynikami badań DNA), a nie nastawienie emocjonalne do dziecka czy jego matki.

Nieskuteczne będzie więc uznanie ojcostwa przez mężczyznę, od którego dziecko nie pochodzi, jeżeli uprawniona osoba (matka, ojciec, prokurator, a po uzyskaniu pełnoletności także samo dziecko) zaskarży to uznanie. Wówczas z punktu widzenia prawa ojciec i dziecko staną się osobami obcymi.

Obecnie możliwe jest prawie 100- procentowe ustalenie pochodzenia dziecka na podstawie badań DNA, co w latach 60., kiedy powstawał kodeks, było niewykonalne. – To główna przyczyna, dla której odchodzimy od przestarzałych regulacji k.r.o. – twierdzi sędzia Robert Zegadło, sekretarz Komisji Kodyfikacyjnej.

Zdaniem Małgorzaty Masiulanis, sędzi wizytator w Sądzie Okręgowym w Warszawie, dowód z DNA jest bardzo mocny i w praktyce rzadko wyklucza ojcostwo badanego mężczyzny. – Nie wyłącza on jednak powoływania innych dowodów (np. na to, że mężczyzna w tzw. okresie koncepcyjnym był za granicą, podczas gdy matka przebywała w Polsce), ale nie znam przypadku obalenia dowodu z DNA – mówi.

Nadal oświadczenia o uznaniu dziecka będzie przyjmował kierownik USC, ale nie będzie biernym ich odbiorcą. Będzie oceniał dopuszczalność uznania, a w razie wątpliwości co do pochodzenia dziecka odmówi przyjęcia oświadczenia. Ma to skłonić zainteresowanych do przeprowadzenia badania genetycznego lub odstąpienia od uznania w złej wierze (ze świadomością, że ojcem jest kto inny). W razie odmowy USC zarówno matka dziecka, jak i domniemany ojciec mogą się zwrócić do sądu o ustalenie ojcostwa.

Matka przestaje być pewna

Nowością jest też zapisanie w kodeksie, że matką jest ta kobieta, która dziecko urodziła. W dobie biotechnologii przestaje się bowiem sprawdzać zasada, że matka zawsze jest pewna. Sporne staje się macierzyństwo w sytuacji, w której jedna kobieta urodziła dziecko, ale komórka jajowa pochodziła od innej.

Nowe przepisy uwzględniają też przyjętą w orzecznictwie Sądu Najwyższego zasadę niedopuszczalności zaprzeczenia ojcostwa, jeżeli mąż matki dziecka wyraził zgodę na zapłodnienie żony z zastosowaniem metod medycznie wspomaganej prokreacji (gdy nasienie pochodziło od innego dawcy).


    Piotr Bodył Szymala, radca prawny, Kancelaria Dr M. Wojcieszak & Wspólnicy:

    Sprawa wymaga gruntownego przemyślenia i nie poddaje się jednostronnym ocenom. Uznanie ojcostwa nie byłoby klasycznym oświadczeniem wiedzy, gdyż wywoływałoby skutki doniosłe prawnie, co zmusza do pytania o odpowiednie stosowanie do niego przepisów o wadach oświadczeń woli. Otwarte jest zagadnienie dopuszczalności takiego uznania, gdy matka, rodząc dziecko, pozostawała w związku małżeńskim, a składającym oświadczenie nie jest mąż. Wydaje się także, że nie służy interesom dziecka możliwość zmiany oświadczenia o uznaniu po latach, gdy doszło do ugruntowania relacji między dzieckiem a składającym takie oświadczenie. Więzy biologiczne współwyznaczają relację ojcostwa, ale nie wyczerpują jej. Liczą się też te psychologiczne i społeczne.

Źródło : Rzeczpospolita
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

ciekawe od kiedy będzie można?.....

Napisał Bogdan Kowalczyk, dzień 04/01/2008 o 17:25

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Co zmieniu nowelizacja KRiO?
 
Czy opieka wspólna po rozwodzie to dobre rozwiązanie dla dziecka?
 
Czy znasz nowy kodeks rodzinny?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


24.11.2017.