W Stronę Ojca i no co ty Tato

Polecamy

Zamów nasz biuletyn




Dzikie party po rozwodzie
28.01.2008.
Polsce rozpad małżeństwa kojarzy się jednoznacznie negatywnie. Postrzegany jest jako jedno z najgorszych wydarzeń w życiu.
Doświadczenia amerykańskie i zachodnioeuropejskie pokazują, że wcale nie musi tak być i zamiast płakać, można... świętować.

Polacy, tak samo jak mieszkańcy Zachodu, rozpoczynają małżeństwo hukiem otwieranego szampana i zabawą do rana, jeśli zaś kończą, to trzaskiem drzwi. Tymczasem świeżo upieczeni rozwodnicy w krajach zachodnich coraz częściej postanawiają uczcić koniec życia w stanie małżeńskim, w ten sam sposób, jak je zaczynali... Dlatego w ostatnich latach na popularności zyskują imprezy rozwodowe, czyli tzw. "divorce parties". Ci, którzy przez lata nie zdecydowali się na założenie sobie obrączek, mogą zaś skorzystać z "break up parties".

Z sądu na parkiet

Ex-małżonkowie prosto z sali sądowej udają się wraz ze znajomymi do restauracji lub klubu, aby uczcić koniec małżeństwa i przyjąć gratulacje od najbliższych. Oczywiście, ma to miejsce w przypadku, gdy strony nie rozstają się w atmosferze wojny. A takich par jest coraz więcej. Obecnie jako główną przyczynę składania pozwu rozwodowego wskazuje się niedopasowanie charakterów (jeszcze kilkanaście lat temu był to alkoholizm lub zdrada). Na ogół też rezygnuje się podczas rozprawy z orzekania o winie, co pozwala zachować przyjacielskie relacje i cieszyć się wspólnie odzyskaną wolnością. Jak przebiega rozwodowa noc?
czytaj dalej
 

Rytuały podczas imprezy

Wodzirej podczas imprez rozwodowych, tak samo jak na weselu, ma ręce pełne roboty. W miejsce tradycyjnych oczepin, wkracza ceremonialne palenie aktu ślubu, weselnych zdjęć, listów miłosnych, a następnie opowiadanie złośliwych kawałów o byłym małżonku/małżonce. Zabawy grupowe dla kawalerów i panien zastępują te przeznaczone dla wszystkich rozwiedzionych. Kapela zaś gra specjalnie dobrane piosenki zwane "divorce songs".

- To jak świętowanie początku Nowego Roku, tyle że to początek nowego życia - pisze internautka na stronie dla rozwodników.

Divorce parties w Polsce

U nas rozwód raczej nie jest powodem do dumy. Najczęściej pierwszy wieczór w stanie wolnym rozwodnicy spędzają oddzielnie w gronie swoich bliskich. Choć w większych miastach można już spotkać firmy catteringowe organizujące tego typu imprezy z atrakcjami na wzór zachodni, a nawet z tancerzami go-go, w przypadku, gdy świętuje tylko jedna ze stron. Właściciele firm organizujących imprezy okolicznościowe przewidują, że rozwój divorce parties okaże się wkrótce żyłą złota. Ci, którzy już zamieścili je w swojej ofercie przyznają, że telefony się urywają...

Magdalena Szot

Źródło informacji: INTERIA.PL
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

OSZALELIśCIE CHYBA śWIęTOWAć ZAMORDOWANIE NORMALNEGO DZIECIńSTWA BO dorośli sąGóWNIARSTWEM???????????????????Czekam kiedy dzieci zaczną zakładać sprawy rodzicom o rozbicie rodziny wyłącznie w oparciu o nieodpowiedzialne i egoistyczne argumenty .

Napisał Piotr Feniks, dzień 03/16/2008 o 12:25

Świętować rozwód? Rozpada się kolejna rodzina, cierpią dzieci, którym za pewnie też w tym czasie organizuje się jakieś party. No chyba, że był to model rodziny 2+1 pies!

Napisał tataniepłacze, dzień 02/01/2008 o 12:17

Świętować rozwód? Rozpada się kolejna rodzina, cierpią dzieci, którym za pewnie też w tym czasie organizuje się jakieś party. No chyba, że był to model rodziny 2+1 pies!

Napisał tataniepłacze, dzień 02/01/2008 o 12:17

to chore, jak tak się patrzy na całą tę ich zachodnią kulturę to mam odruch wymiotny. Niedługo to bedą świętować hucznie jak ktoś zachoruje na raka, bo to też przecież jakaś zmiana w życiu. Ludzie opamiętajcie się. Gdzie są dawne ideały - miłość, szacunek i oddanie.

Napisał Sławomir Dworak, dzień 01/30/2008 o 18:48

to chore, jak tak się patrzy na całą tę ich zachodnią kulturę to mam odruch wymiotny. Niedługo to bedą świętować hucznie jak ktoś zachoruje na raka, bo to też przecież jakaś zmiana w życiu. Ludzie opamiętajcie się. Gdzie są dawne ideały - miłość, szacunek i oddanie.

Napisał Sławomir Dworak, dzień 01/30/2008 o 18:48

to chore, jak tak się patrzy na całą tę ich zachodnią kulturę to mam odruch wymiotny. Niedługo to bedą świętować hucznie jak ktoś zachoruje na raka, bo to też przecież jakaś zmiana w życiu. Ludzie opamiętajcie się. Gdzie są dawne ideały - miłość, szacunek i oddanie.

Napisał Sławomir Dworak, dzień 01/30/2008 o 18:48

to chore, jak tak się patrzy na całą tę ich zachodnią kulturę to mam odruch wymiotny. Niedługo to bedą świętować hucznie jak ktoś zachoruje na raka, bo to też przecież jakaś zmiana w życiu. Ludzie opamiętajcie się. Gdzie są dawne ideały - miłość, szacunek i oddanie.

Napisał Sławomir Dworak, dzień 01/30/2008 o 18:48

 1 
Strona 1 z 1 ( 7 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy potrzebna jest partia mężczyzn?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


22.11.2017.