W Stronę Ojca i no co ty Tato
Panowie, co Wy pieprzycie o WALCE, HONORZE?!
30.10.2007.
Jestem ojcem, który od prawie trzech lat sam wychowuje prawie 13-sto letniego syna, a wyrokiem sądu od kwietnia 2007.Trochę się rozpisze ale to konieczne. Miałem firmę w branży instalacyjnej. Dorabiałem się od zera, Żona kończyła uczelnię pedagogiczną. Urodził się syn, potem dalsze studia AWF.


Z roku na rok lepiej, wspólne plany, wszędzie razem. Pod koniec jej studiów AWF, zauważyłem jak coraz bardziej się odsuwa, a mnie z powolna traktuje jak coś gorszego. Pod koniec jej studiów AWF, zauważyłem jak coraz bardziej się odsuwa, a mnie z powolna traktuje jak coś gorszego. Do tego doszło bankructwo firmy dla której wykonywałem usługi, nie wypłacenie dużej sumy pieniędzy, problemy finansowe, prawne i kłopoty ze zdrowiem. Dla mojej ex ucieczką od kłopotów były koleżanki - głównie rozwódki, panienki, imprezki, ciągłe wyjścia, pozostawianie syna samego w domu, lub przywożenie mi do pracy. A ona w długą. Wiecie jak to jest, jak się człowiek czuje, kiedy jest traktowany jak byle co. Co nam w głowach się rodzi, gdy ta ukochana, jedyna nie wraca na noc. I narodziło się hasło to jest moje życie i ja sama o nim będę decydowała. Postanowiła wyjechać sama do Londynu, a syn do teściów. Ja nie zgadzałem się na jedno i na drugie. Ale miałem tylko cokolwiek do powiedzenia w kwestii zamieszkania Młodego. Najpierw wyprowadziła się do swoich rodziców, potem wyjechała. Ja zostałem sam z perspektywą utraty rodziny, żony, bez pracy, chory, w trakcie studiów, ale z synem. I to jedyne, co wtedy mnie trzymało w pionie. Tak naprawdę, to trzy lata w wstecz, gdy żona wolała imprezować i ciągle gdzieś latać, ja sam zajmowałem się Młodym. Tak było i teraz. Jednak obecnie, musiałem być podwójnym rodzicem: tatą i matką jednocześnie. No i przyszedł ten dzień, gdy odebrałem pozew rozwodowy z zaznaczeniem, że miejsce pobytu dziecka ma być przy matce. I się zaczęło szukanie papierów, opinii ze szkoły, klubu, kościoła, sąsiadów. Lista światków około 30-stu łącznie z teściami i rodziną jeszcze żony..

Był kurator, była opinia pedagoga szkolnego, że syn był przed depresyjny, że sugerowali żonie powrót do domu, że zdecydowała inaczej, że ja opiekuje się nim bardzo dobrze itd. Ale najważniejsza Panowie jest opinia RODK, a przede wszystkim tego, co powie tam dziecko, co biegli sądowi są w stanie orzec. Opinia była po mojej stronie i to syn zaważył, bo na pytanie z kim chce zostać po rozwodzie rodziców, wskazał mnie. Czytając opinie płakałem ze wzruszenia, bo opinia była korzystna od początku do końca. Ja również udowodniłem im, że jestem dobrym ojcem i wiem jak kochać i opiekować się dzieckiem.


Panowie co Wy pieprzycie o WALCE, HONORZE?!!!. Na pierwszym miejscu dziecko, to ono musi wiedzieć, że odrabialiście z nim lekcje, chodziliście na spacery, zabieraliście do kina, na mecze, na wspólne treningi, do kościoła. Nie po rozstaniu, ale przed, ale zawsze! A nie teraz na pokaz.


Dzieciak obojętnie czy ma pięć lat, czy dziesięć jest doskonałym obserwatorem i ma swój rozum, ale i potrzebuje dużo uczucia, a nie męskiego honoru!


Panowie zmieńcie sposób myślenia na to, jak tą sytuacje odbiera Wasze dziecko, a nie Wasz honor, bo robicie wtedy horror.


W razie ktoś potrzebuje pomocy, to proszę o kontakt Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć


Pozdrawiam Jędrzej Solarz

Rumia woj. Pomorskie

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

STRZEZCIE SIE:'Alians' Zakład Elektroinstalacyjny J. Solarz -skontaktujcie sie z PANEM SOLARZEM JESLI CHCECIE STRACIC PIENIADZE!!

Napisał nastepny rozczarowany, dzień 12/02/2007 o 11:30

STRZEZCIE SIE:'Alians' Zakład Elektroinstalacyjny J. Solarz -skontaktujcie sie z PANEM SOLARZEM JESLI CHCECIE STRACIC PIENIADZE!!

Napisał nastepny rozczarowany, dzień 12/02/2007 o 11:30

zapomnialem dodac,ze JEDRZEJ SOLARZ-oszust i wyludzacz pieniedzy-DZIALA GLOWNIE NA TERENIE RUMI I TROJMIASTA..Strzezcie sie!

Napisał rozczarowany!!, dzień 12/02/2007 o 11:13

zapomnialem dodac,ze JEDRZEJ SOLARZ-oszust i wyludzacz pieniedzy-DZIALA GLOWNIE NA TERENIE RUMI I TROJMIASTA..Strzezcie sie!

Napisał rozczarowany!!, dzień 12/02/2007 o 11:13

A poza tym PAN SOLARZ jest beznadziejnym 'fachowcem' tzn fachowiec z niego zadny!!!zaczyna roboty,pobiera zaliczki i nigdy nie konczy-jesli ktos chce wynajac pana JEDRZEJA SOLARZA do ELEKTRYCZNYCH PRAC _OSTRZEGAM prosze tego nie robic-STRATA CZASU I PIENIEDZY!!JEDRZEJ SOLARZ TO OSZUST I WYLUDZACZ PIENIEDZY!!!NIE DAJCIE SIE NABRAC PATALCHOWI!

Napisał rozczarowany!, dzień 12/02/2007 o 11:12

A poza tym PAN SOLARZ jest beznadziejnym 'fachowcem' tzn fachowiec z niego zadny!!!zaczyna roboty,pobiera zaliczki i nigdy nie konczy-jesli ktos chce wynajac pana JEDRZEJA SOLARZA do ELEKTRYCZNYCH PRAC _OSTRZEGAM prosze tego nie robic-STRATA CZASU I PIENIEDZY!!JEDRZEJ SOLARZ TO OSZUST I WYLUDZACZ PIENIEDZY!!!NIE DAJCIE SIE NABRAC PATALCHOWI!

Napisał rozczarowany!, dzień 12/02/2007 o 11:12

Panie Solarz myślę , że zasłużył pan na to.Pisze pan ,że miał firmę , a ilu ludzi pan oszukał, ile pan ma wyroków.Jest pan kłamcą , oszustem i biedakiem.Pamięta pan jak biegał pan z neseserem i oszukiweł ludzi? Przemyśl to człowieku.

Napisał ktoś, dzień 11/28/2007 o 20:00

Panie Solarz myślę , że zasłużył pan na to.Pisze pan ,że miał firmę , a ilu ludzi pan oszukał, ile pan ma wyroków.Jest pan kłamcą , oszustem i biedakiem.Pamięta pan jak biegał pan z neseserem i oszukiweł ludzi? Przemyśl to człowieku.

Napisał ktoś, dzień 11/28/2007 o 20:00

OH PANOWIE!ja wiem jedno,wina zawsze lezy po OBU stronach,a jak sie cos konczy z jednej strony, to chocby sie na glowie stanelo nic sie nie zmieni,wiec jedyne rozwiazanie, aby nie zwariowac i do konca byc facetem z honorem,trzeba sie z sytuacja pogodzic,szczegolnie jak sa dzieci!!! ja jestem po rozwodzie juz 5lat.mam syna 15letniego.na poczatku bylo ciezko,ale my z moja ex zona zawsze bylismy super przyjaciolmi i kiedy jeszcze bylismy ze soba-przed slubem jeszcze-obiecalismy sobie,ze jak sie popsuje miedzy nami,to zachowamy twarz i nasza przyjazn zostanie.ciezko bylo,szczegolnie,ze to od niej wyszlo rozstanie,ale sie pogodzilem,nie ukrywam,ze nasze wspolne rozmowy w tym pomogly.efekt jest taki,ze dziecko mamy zdrowe psychicznie,nie skrzywione,oboje czesto sie spotykamy,mamy nadal wspolnych znajomych,nawet na wakacje czasem jezdzimy razem w trojke albo w piatke-bo oboje sobie zycie na nowo ulozylismy i jest swietnie.zadne z nas nie wraca do przeszlosci,bo oboje mamy nowe zycie i nowych partnerow,jestesmy szczesliwi a co najwazniejsze nasze dziecko nas bardzo mocno kocha a my jego.i tego wam czytelnicy wlasnie zycze:milosci i zrozumienia a przede wszystkim wzajemnego szacunku!!!!!

Napisał TOMEK staly czytelnik, dzień 11/27/2007 o 12:32

OH PANOWIE!ja wiem jedno,wina zawsze lezy po OBU stronach,a jak sie cos konczy z jednej strony, to chocby sie na glowie stanelo nic sie nie zmieni,wiec jedyne rozwiazanie, aby nie zwariowac i do konca byc facetem z honorem,trzeba sie z sytuacja pogodzic,szczegolnie jak sa dzieci!!! ja jestem po rozwodzie juz 5lat.mam syna 15letniego.na poczatku bylo ciezko,ale my z moja ex zona zawsze bylismy super przyjaciolmi i kiedy jeszcze bylismy ze soba-przed slubem jeszcze-obiecalismy sobie,ze jak sie popsuje miedzy nami,to zachowamy twarz i nasza przyjazn zostanie.ciezko bylo,szczegolnie,ze to od niej wyszlo rozstanie,ale sie pogodzilem,nie ukrywam,ze nasze wspolne rozmowy w tym pomogly.efekt jest taki,ze dziecko mamy zdrowe psychicznie,nie skrzywione,oboje czesto sie spotykamy,mamy nadal wspolnych znajomych,nawet na wakacje czasem jezdzimy razem w trojke albo w piatke-bo oboje sobie zycie na nowo ulozylismy i jest swietnie.zadne z nas nie wraca do przeszlosci,bo oboje mamy nowe zycie i nowych partnerow,jestesmy szczesliwi a co najwazniejsze nasze dziecko nas bardzo mocno kocha a my jego.i tego wam czytelnicy wlasnie zycze:milosci i zrozumienia a przede wszystkim wzajemnego szacunku!!!!!

Napisał TOMEK staly czytelnik, dzień 11/27/2007 o 12:32

A moja zona Dorota prawie codziennie robi mi awantury, o cokolwiek, wyzywając mnie słowami: szmato, szumowino, leniu i wiele, wiele innych bardziej obrzydliwych określeń, brzydkich i nieladnych!
Nieraz ciesze sie, ze wogole cos do mnie mowi, bo tak naprawde, to nie mam z kim pogadac. Również wyzywa inne osoby przy okazji, wielokrotnie moją matkę Anastazie, sąsiadów Kruczkowskich, często również swoją matkę Anne,matke mojej matki Jadwige, ciotke Jozke ze strony ojczyma, Waldka mojego najlepszego przyjaciela oraz naszych znajomych Wieska z Torunia z zona Katarzyna, Olusie z jej narzeczonym Adamem, Lutka z dziewczyna (imienia nie pamietam, bo tyle juz ich bylo) itd..
Taka litania trwa najczęściej ok. od pół godziny do półtorej godziny, mówi do siebie, często (bo ze mna nie mozna rozmawiac, jak juz wspomnialem jestem wstydliwy ) rzuca przedmiotami, grozi, że rozbije mi komputer przy ktorym siedze dniami i nocami, czy coś innego. Podczas tych wybuchów, często również dochodziło do bicia mnie po plecach czy głowie.
Musze przyznac , ze nawet lubie jak mnie tak oklada. Mam wrazanie, jakby mozg zaczal mi pracowac!
Ale tak naprawde jest super kobieta, kochana i madra... To ja jestem tym chorym robakiem! Tak naprawde , to nie wiem co tutaj robie& chyba pomylilem forum!!
Chlopaki& my jestesmy jak telenowela, niby sie rozwijamy a wciaz GLUPI!!!

Napisał Antoni 66-110 Babimost, dzień 11/26/2007 o 08:54

A moja zona Dorota prawie codziennie robi mi awantury, o cokolwiek, wyzywając mnie słowami: szmato, szumowino, leniu i wiele, wiele innych bardziej obrzydliwych określeń, brzydkich i nieladnych!
Nieraz ciesze sie, ze wogole cos do mnie mowi, bo tak naprawde, to nie mam z kim pogadac. Również wyzywa inne osoby przy okazji, wielokrotnie moją matkę Anastazie, sąsiadów Kruczkowskich, często również swoją matkę Anne,matke mojej matki Jadwige, ciotke Jozke ze strony ojczyma, Waldka mojego najlepszego przyjaciela oraz naszych znajomych Wieska z Torunia z zona Katarzyna, Olusie z jej narzeczonym Adamem, Lutka z dziewczyna (imienia nie pamietam, bo tyle juz ich bylo) itd..
Taka litania trwa najczęściej ok. od pół godziny do półtorej godziny, mówi do siebie, często (bo ze mna nie mozna rozmawiac, jak juz wspomnialem jestem wstydliwy ) rzuca przedmiotami, grozi, że rozbije mi komputer przy ktorym siedze dniami i nocami, czy coś innego. Podczas tych wybuchów, często również dochodziło do bicia mnie po plecach czy głowie.
Musze przyznac , ze nawet lubie jak mnie tak oklada. Mam wrazanie, jakby mozg zaczal mi pracowac!
Ale tak naprawde jest super kobieta, kochana i madra... To ja jestem tym chorym robakiem! Tak naprawde , to nie wiem co tutaj robie& chyba pomylilem forum!!
Chlopaki& my jestesmy jak telenowela, niby sie rozwijamy a wciaz GLUPI!!!

Napisał Antoni 66-110 Babimost, dzień 11/26/2007 o 08:54

Ja wiem Panowie, ze prawdziwego faceta baba nie pusci bokiem, i jak dbasz, tak masz.
Jak sie psuje, to spieprzyles gdzies chlopie i nauszach mozesz stawac, ona ma cie juz gdzies. A w pseudo walki kosztem dzieciaka, panowie, niewarto sie bawic.
No, kolega nabroil, skoro dziesko do psychologa musial posylac. I tu nie ma sie co madrowac. Facet ma juz 13 lat i to wyglada smiesznie jak facet tak sie szarpie jak baba.
Kolega widze jest rozchisteryzowany, a to nie jest dobry stan do PORAD dla innych rozchisteryzowanych. To tak jak w powiedzeniu: wiodl slepy kulawego.

Napisał Mariusz (anonim), dzień 11/25/2007 o 21:12

Ja wiem Panowie, ze prawdziwego faceta baba nie pusci bokiem, i jak dbasz, tak masz.
Jak sie psuje, to spieprzyles gdzies chlopie i nauszach mozesz stawac, ona ma cie juz gdzies. A w pseudo walki kosztem dzieciaka, panowie, niewarto sie bawic.
No, kolega nabroil, skoro dziesko do psychologa musial posylac. I tu nie ma sie co madrowac. Facet ma juz 13 lat i to wyglada smiesznie jak facet tak sie szarpie jak baba.
Kolega widze jest rozchisteryzowany, a to nie jest dobry stan do PORAD dla innych rozchisteryzowanych. To tak jak w powiedzeniu: wiodl slepy kulawego.

Napisał Mariusz (anonim), dzień 11/25/2007 o 21:12

ja w sprawie: 'panowie , co wy pieprzycie....'
ja pieprze nie CO tylko kogo... moja ZOCHE!

Napisał Konrad Wa-wa zachodnia, dzień 11/25/2007 o 21:05

 1  2  Strona następna >
Strona 1 z 2 ( 22 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


28.08.2014.