W Stronę Ojca i no co ty Tato
Winny małżonek ma także szanse na rozwód
05.08.2007.
Jeśli strona niewinna rozpadowi pożycia nie zgadza się na rozwód, to sąd odmawia jego orzeczenia. Małżonek, który jest wyłącznie winny rozstania, dostanie jednak rozwód, jeśli sprzeciw drugiej strony jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, czyli godziwego postępowania. 

Ponad dziesięć lat temu czytelnik wyprowadził się od żony. Ich dzieci już się usamodzielniły. On przez cały ten czas mieszka z inną kobietą. Przed ośmiu laty wniósł sprawę o rozwód, ale go nie dostał z powodu sprzeciwu żony. Kobieta nadal odmawia zgody. - Czy oznacza to, że nigdy otrzymam rozwodu i nie ureguluję swej sytuacji życiowej? -pyta czytelnik.

Sąd zbada przesłanki

Decyzja sądu zależy w tym wypadku od okoliczności danej sprawy. Zasada jest taka, że jeśli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każde z nich może żądać, aby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód. Są jednak istotne odstępstwa od tej reguły. Przykładowo, kodeks rodzinny i opiekuńczy zastrzega (w art. 56 §3), że mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny tego rozkładu. Może zostać orzeczony, gdy drugi małżonek wyrazi na to zgodę albo gdy odmowa jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (czyli regułami przyzwoitego postępowania).

Poczucie krzywdy to za mało

Jeśli więc wyłączna wina rozpadu małżeństwa - opuszczenie rodziny dla innej kobiety -obciąża tylko męża, a żona nie godzi się na rozwód, sąd może go orzec tylko wtedy, jeśli będzie przekonany, że wdanej sytuacji jej sprzeciw jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Wskazówki w tym względzie wyczytać można z niektórych orzeczeń Sądu Najwyższego. W wyroku z 19 stycznia 1998 r. (sygn.ICKN434/97) SN stwierdził, że brak od lat jakichkolwiek przejawów więzi między małżonkami, nawet jeśli łączy się z ciągle trwającym subiektywnym poczuciem krzywdy jednego z małżonków, może na tle konkretnych okoliczności uzasadniać przyjęcie, iż odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Z kolei w wyroku z 21 listopada 2002 r. (sygn.IICKN665/00) SN uznał, że nie zasługuje na aprobatę odmowa zgody na rozwód, jeśli małżonek jej odmawiający chce tylko zamanifestować swą przewagę nad małżonkiem domagającym się rozwodu i przeszkodzić mu w ułożeniu sobie życia osobistego.


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


24.11.2017.