W Stronę Ojca i no co ty Tato

Polecamy

Zamów nasz biuletyn




Czy córki potrzebują ojców?
03.06.2007.
ImageObecność ojca w rodzinie odgrywa nie tylko funda- mentalną rolę w przypadku kształtowania określonych cech zachowania się u chłopców (jak zwykło się podkreślać), ale ma także ogromne znaczenie dla kształtowania odpowiednich postaw u dziewcząt. W rozwoju psychicznym córki odgrywa on ważną rolę, choć jakościowo inną. Obecność ojca jest konieczną dla właściwego rozwoju córki także dlatego, że może ona u ojca obserwować pewne typowo męskie cechy zachowania, co w przyszłości pozwoli jej lepiej zrozumieć własnego męża czy synów. K. Pospieszyl powołuje się na stwierdzenie, jakie wygłosił B. R. McCandlles, iż dziewczęta wychowywane bez udziału ojców mają mniejsze szanse na pozytywne wywiązywanie się w przyszłości z roli żony i matki chłopców.

A. Sz. Wiśniewski twierdzi nawet:

że bycie dobrym ojcem nie wyklucza, ani nie podważa w żaden sposób bycia mężczyzną. 

 „bycie ojcem wymaga bycia mężczyzną”


Podstawową grupą społeczną, jaką jest rodzina, tworzą rodzice i dzieci. To właśnie tutaj rozpoczyna się długi proces kształtowania osobowości. To w niej mają miejsce pierwsze związki, relacje i właśnie z niej wynosimy określony system wartości i poglądów. Jednak znaczenie ról, jakie przypisuje się poszczególnym jej członkom nie jest jednakowe. Wydaje się, iż według wielu, istotne znaczenie dla dziecka ma brak matki. Brak ojca zdaje się być problemem o wiele niższej rangi. Podkreśla się na każdym kroku znaczenie matki, a często pomija się ojca, bez którego przecież rodzina także nie może być pełna!
Relacje łączące ojca z córką, zdają się być, niemalże tematem tabu. Jeśli już wpływ ojca zostaje gdzieś zauważony i opisany, to często akcentowane są jego relacje z synem, przy pominięciu jego niezwykłego oddziaływania na córkę, które to w przyszłości ma niebagatelne (a często nawet decydujące) znaczenie dla jej cech osobowości, obranej drogi życiowej, kariery zawodowej czy partnera.
Niestety w literaturze psychologicznej i pedagogicznej zauważa się dotkliwy brak naukowych opracowań problematyki związanej z zależnością pomiędzy postawą ojca wobec córki w procesie wychowawczym a jej przyszłymi cechami osobowości. Zagadnienie relacji ojciec – córka stanowi problem psycho-pedagogiczny, który wydaje się być szczególnie aktualny w czasach, gdy ojciec traktowany jest coraz częściej jako swoisty „dodatek do rodziny”, gdyż jego rola ograniczana jest często do sfery zarobkowania, przy minimalnym udziale wychowawczym.
Ze względu na niezastąpioną rolę ojca, tak zdegradowaną w dzisiejszym świecie, trzeba na nowo odkryć i podkreślać, iż dzieci, w tym córki potrzebują ojców! Dlatego ojcom nie wolno już dłużej pozostawać na marginesie. Nieobecność ojca musi się wreszcie skończyć! Nasze społeczeństwo, wychowywane bez ojców, musi w końcu uznać wartość ojcostwa. Społeczeństwo to potrzebuje autentycznych ojców! Ojciec jest, obok matki, najważniejszą osobą, mającą decydujący wpływ na kształt osobowości córki w przyszłości. Jego obecność i relacja z córką ma ogromne znaczenie nie tylko w najwcześniejszych latach, ale również w okresie dojrzewania. Naturalną rzeczą jest, iż córka potrzebuje fizycznej, emocjonalnej, intelektualnej i duchowej obecności ojca. Zarówno to, czy potrzeba ta jest zaspokajana, jak i to, w jaki sposób, ma olbrzymie znaczenie. Ojcowski wpływ na córkę dotyczy szczególnie ważnych dziedzin życia. To, w jaki sposób ojciec traktował córkę, jaki miał do niej stosunek emocjonalny i w jaki sposób go wyrażał ma fundamentalne znaczenie dla budowania jej przyszłego poczucia własnej wartości i kobiecości, postrzeganie siebie samej. Również światopogląd i dążenia córki w znacznym stopniu są uwarunkowane postawą ojca. Może ona przyjąć je uznać za swoje bądź świadomie odrzucić. Postawa ojca, obserwowana przez córkę w domu rodzinnym, stwarza określony obraz mężczyzny i w znacznym stopniu determinuje jej przyszły wybór partnera życiowego. Wspomnienia o ojcu tworzą się całymi, długimi latami. Są wśród nich obrazy malowane naiwnością dzieciństwa, zabarwiane młodzieńczym buntem i te, którym towarzyszy dojrzała refleksja. Bez wątpienia analiza osobowości ojca jest potrzebna kobiecie, gdyż pozwoli ona jej lepiej zrozumieć siebie, jak również związki, które tworzy, wartości, które wyznaje i sposób postrzegania siebie jako kobiety.
Ponizszy tekst jest częścią mojej pracy magisterskiej obronionej w 2005 roku w Wyzszej Szkole Humanistycznej im.Al. Gieysztora w Pułtusku pod tytułem „Postawa ojca w procesie wychowawczym a cechy osobowości córki”. Wybrałam z całości te kwestie, które bezpośrednio nawiązują do potrzeby, roli i znaczenia ocecności ojca w życiu córki.
Miałam szczęście, ponieważ dane mi było posiadać ojca, w którego milość nie wątpiłam nawet w cięzkich chwilach gdy się nie rozumieliśmy, ale który jednocześnie był bardzo wymagający, często wydawało mi się że zbyt wymagający. Jednak to była mądrość z jego strony, bo przygotował mnie przez to na przyszłość, nauczył samodzielności, odpowiedzialności i zaszczepił ambicję. Można powiedzieć, że był dla mnie zarazem ojcem i matką – kochał i wymagał. Odszedł, gdy miałam 23 lata, po prostu zasnął i już się nie obudził... Myślałam że mój świat się tej nocy skończył i faktycznie jakaś część mnie i tamtego życia umarła razem z nim. Dopiero teraz widzę że mój świat, moje życie i ja sama – wszystko się zmieniło, ale tego momentu doczekałam tylko dzięki ojcu, dzięki sile jakiej mnie nauczył, miłości jaką mnie darzył i ambicji którą rozwijał. Żałuję że nie zdążyłam mu tego powiedzieć, wiem, że był pewny mojej miłości, ale chyba do końca nie wiedział jak bardzo był mi potrzebny, ja sama też nie wiedziałam...
Dostałam kiedyś od Taty kartkę na urodziny, zrobił ją sam, wyrysował piękną różę, a na odwrocie był tekst : „Jeżeli kochając kogoś chcesz mu coś dać to daj to, co najlepsze lub zrób to co umiesz najlepiej”.

Więc ta praca niech będzie hołdem i podziękowaniem dla mojego Taty, a dla innych ojców mam nadzieję stanie sie pomocą aby byli świadomi jak wielkie mają znaczenie dla swoich dzieci!



Obecność ojca w procesie wychowania dziecka jest nie tylko ważna i konieczna, ale wręcz niemożliwa do zastąpienia. Dzieje się tak dlatego, że ojciec dostarcza dziecku takich bodźców, wzorów w jego rozwoju społecznym i moralnym, jakich matka nie może mu dostarczyć.
Na dowód, jak ważna jest rola ojca, warto tu pokazać odmienność miłości ojcowskiej od miłości macierzyńskiej.

Miłość macierzyńską znamionują trzy podstawowe jej cechy: bezwarunkowość, wszechobecność i stałość.

Natomiast, miłość ojcowska nie jest tak bezwarunkowa, jak miłość matki. Ojciec nie będzie kochał dziecka tylko dlatego, że jest jego dzieckiem, ale dlatego, że spełnia ono jego pewne oczekiwania. Dziecko, aby zasłużyć sobie na miłość ojca, musi spełniać określone warunki.

Miłość ojca nie jest tak wszechogarniająca, jak macierzyńska. On kocha w swoim dziecku przede wszystkim te cechy, które są zgodne z jego wymaganiami, oraz te, które czynią dziecko zdolnym do pokonywania przyszłych życiowych trudności.
Także wszechobecności nie można uznać za przymiot ojcowskiej miłości. Ojciec również nie potrafi kochać dziecka stałą miłością. Ma ona bowiem tendencje do zaniku w kresie, gdy osiągnie ono dojrzałość.

Miłość ojcowska jest jednak dla dziecka ważną pomocą w przezwyciężaniu swojego egocentryzmu. Ma ona do spełnienia inną funkcję, niż miłość macierzyńska, jest jej uzupełnieniem. Stwarza stymulatory rozwoju społecznego. To ojciec jest tym, który uczy dziecko. Wskazuje mu drogę.


(...)


Miłość ojcowska stanowi dla dziecka zachętę do dalszego rozwoju i wytycza jego kierunek. W skrócie można powiedzieć, że gdy matka reprezentuje naturę i bezwarunkową miłość, ojciec uosabia abstrakcję, sumienie, obowiązek, prawo i hierarchię.

Wraz z postępowaniem procesu dojrzewania społeczno-moralnego dziecka, ojciec przestaje oddziaływać na jego psychikę jako konkretna osoba, a zaczyna jako symbol. Prawidłowe relacje między dzieckiem a ojcem są warunkiem stopniowego osiągania przez nie dojrzałości społecznej. Dlatego nawet wykonywanie obowiązków zawodowych nie może wykluczać dobrego sprawowania funkcji ojcowskich. Nie ma bowiem żadnego racjonalnego uzasadnienia niemożności zajmowania się własnym dzieckiem.


(...)


Jak stwierdza Sz. Wiśniewski „każde rozumne ojcostwo zmienia mężczyznę”. Ojcostwo wyzwala i pobudza mężczyznę do rozwoju, poprzez wezwanie do większej odpowiedzialności, wyrzeczenia, do daru z siebie. Sprzyja ono przezwyciężeniu typowych dla mężczyzn cech, jak lenistwa, próżności oraz skłonności do bawienia się różnymi zabawkami mimo upływu lat. Wszelkie przeżycia młodego ojca, związane z pojawieniem się dziecka, są dla niego wielką szansą z punktu widzenia jego rozwoju emocjonalnego. Chodzi o to, że często ma on zakodowaną, wyniesioną z domu koncepcję mężczyzny silnego, tłumiącego uczucia. Zwłaszcza te związane z doświadczaniem słabości. Narodziny dziecka stają się okazją do przewartościowania tych stereotypów. Kontakt z małym, bezbronnym dzieckiem, które potrzebuje bezwarunkowej miłości i czułości, pomaga mu w nowym spojrzeniu na męskość. Odkrywa, że można być mężczyzną, odpowiedzialnie wywiązywać się obowiązków i jednocześnie doświadczać wilgotnienia oczu.


(...)


Bycie dobrym ojcem nie wyklucza, ani nie podważa w żaden sposób bycia mężczyzną, ale wręcz twierdzi, iż „bycie ojcem wymaga bycia mężczyzną”!!!


(...)


Należy zaznaczyć, iż obecność ojca w rodzinie odgrywa nie tylko fundamentalną rolę w przypadku kształtowania określonych cech zachowania się u chłopców (jak zwykło się podkreślać), ale ma także ogromne znaczenie dla kształtowania odpowiednich postaw u dziewcząt. W rozwoju psychicznym córki odgrywa on ważną rolę, choć jakościowo inną. Obecność ojca jest konieczną dla właściwego rozwoju córki także dlatego, że może ona u ojca obserwować pewne typowo męskie cechy zachowania, co w przyszłości pozwoli jej lepiej zrozumieć własnego męża czy synów. K. Pospieszyl powołuje się na stwierdzenie, jakie wygłosił B. R. McCandlles, iż dziewczęta wychowywane bez udziału ojców mają mniejsze szanse na pozytywne wywiązywanie się w przyszłości z roli żony i matki chłopców. Zatem, w przypadku córki, ojciec nie tyle dostarcza wzorów do naśladowania (jak u syna), nie umożliwia on poznanie właściwości psychicznych płci przeciwnej. Także niektóre właściwości zachowania córka przejmie bezpośrednio od ojca. Jego oddziaływanie ma swój wpływ na wybór zainteresowań, postaw moralnych, czy stosunek do pracy i tym podobne. To, w jaki sposób ojciec odnosi się do córki, ma także wpływ na jej przyszłe życie uczuciowe, czy małżeństwo. Wynika to stąd, iż jest on zwykle pierwszym dorosłym mężczyzną, z którym ma ona do czynienia. Oczywiste jest zatem, że to na podstawie obserwacji jego postaw i zachowania wyrabia sobie pogląd na mężczyzn w ogóle.


(...) rola ojca w rodzinie posiada szereg cech specyficznych i w żadnym razie nie może ona być zastąpiona przez matkę. Ojciec ma do spełnienia wiele funkcji, które wypływają z typowych dla mężczyzn cech zachowania się, a które są nieodzowne przy wychowaniu dziecka.


(...)


Ojciec w sensie tradycyjnym staje się coraz mniej potrzebny. Ojcostwo i rodzina stają dziś przed zupełnie nowymi wyzwaniami. Główny nacisk przenosi się dziś ze sfery materialnej w obszar uczuć, więzi i odpowiedzialności. Wszelkie opinie dotyczące kryzysu męskości i ojcostwa zdają się wskazywać na fakt, że ojcostwo nie jest już dziś spontanicznym, naturalnym darem, który wynosi się z własnej rodziny. Współcześni młodzi mężczyźni muszą je dopiero odkryć, świadomie wybrać, pielęgnować i wcielać w życie!


(...)


Współczesny kryzys ojcostwa winien być jednak potraktowany jako wyzwanie i to zarówno przez mężczyzn jak i kobiety. Może się on stać bowiem szczególną szansą dla dojrzewania ojcostwa. Aby można było ów kryzys przezwyciężyć, mężczyzna musi najpierw pokonać kryzys własnej męskiej tożsamości. To warunek, ponieważ  dojrzałe ojcostwo musi być zbudowane na dojrzałej męskości. Musi on sobie również uświadomić i pamiętać o tym, iż prawdziwe ojcostwo nie ogranicza się jedynie do płodności fizycznej, ale rozprzestrzenia się na płodność duchową i emocjonalną.


(...)


Zjawiskiem częstym, a dziś może nawet powszechnym, jest odsuwanie się ojca od aktywnego udziału w wychowywaniu swojego dziecka. Zapracowanie jest dla wielu z nich bardzo wygodnym uzasadnieniem i usprawiedliwieniem takiej postawy. Twierdzą, iż ich zadanie polega na stworzeniu możliwie jak najlepszych warunków bytowych dla rodziny, a w związku z tym, gdy ciężko pracują są zmęczeni i po prostu „nie mają siły” zajmować się dzieckiem. Zatem problemem zapracowanych ojców jest nie tylko sama praca, ale także ich ciągłe przemęczenie spowodowane stresującym stylem życia. Po powrocie z pracy pragną oni przede wszystkim odpoczynku, stąd trudno jest im poświęcić trochę uwagi i czasu dziecku. Zdarza się, iż domagają się oni dla siebie po pracy ciszy i spokoju, dostosowując atmosferę domową do swoich własnych potrzeb. Żeby rozmowa z dzieckiem mogła być dla ojca radością, wymaga od niego nakierowania uwagi na dziecko, na jego sposób odczuwania, przeżywania i rozumowania.


Mimo, iż wiele z ojcowskich argumentów jest prawdą, trzeba pamiętać, że zasadniczo nic nie może stanowić dla ojca usprawiedliwienia dla jego braku zainteresowania własnym dzieckiem. Od samego początku, już w najwcześniejszym okresie życia dziecka, powinien on budować z nim więzi, aby potem w okresie dorastania mogło spontanicznie zwrócić się w jego stronę. Dylemat ojców pragnących odpoczynku na łonie rodziny bierze się stąd, iż niejednokrotnie zabawa z dziećmi ich nuży i ciężko im do końca traktować ją właśnie jako odpoczynek.


Istotne znaczenie ma także fakt, iż często nieobecny ojciec poczucie akceptacji czerpie wyłącznie z pracy zawodowej lub ewentualnie swojego hobby. Nawet jeśli się do tego nie przyznaje, to w domu z rodziną i bez swojej pracy po prostu się nudzi, ponieważ tu nie ma pozycji, do której przywykł. Więc w takim przypadku, jego nałogowy pracoholizm mniej ma wspólnego z nadmiernym poczuciem obowiązku, a więcej z nadużywaniem pracy, co wydaje się mu najwyraźniej potrzebne, aby mógł jakoś znieść rzeczywistość i zagłuszyć wewnętrzną pustkę.


Mężczyzna, który nie doświadcza swego domu jako bezpiecznej przystani i solidnego zaplecza, będzie szukał ich substytutów gdzie indziej. Już jakby z natury ma on ku temu więcej możliwości niż kobieta, która tradycyjnie jest bardziej związana z domem poprzez codzienne obowiązki. Ojciec taki nie ma możliwości potwierdzenia swojej męskości i ojcostwa we własnym domu, będzie więc uciekał w pracę, gdzie zostanie doceniony przez współpracowników, gdzie będzie czuł się za coś samodzielnie odpowiedzialny i gdzie będzie mógł zasmakować w sukcesie.


(...)


Wiele badań potwierdziło też większą rolę ojca (w porównaniu do matki) w zakresie uczenia dziecka cech właściwych jego płci. Widać to wyraźnie w kształtowaniu się poczucia kobiecości u dziewcząt. Kobiecość bowiem kształtuje się pod wpływem ojca. Ci ojcowie, którzy bez przesadnych obaw i lęków postrzegają seksualizm córki są dla niej ciepli, okazują akceptację, przez co pomagają jej stać się kobietą. Faktem jest, iż seksualizm kobiety podlega wprawdzie rozwojowi przez cale życie, jednak należy podkreślić znaczenie tej wstępnej fazy – obcowania z ojcem, gdyż może ona ten proces wyraźnie pobudzić lub tez trwale go upośledzić.


(...)


Niestety, także w przypadku, tak zwanych, rodzin pełnych sama obecność ojca w rodzinie, niczego nie gwarantuje, a już na pewno prawidłowego rozwoju córki. W przypadku bowiem ojca wybuchowego, nadmiernie wymagającego i krytykującego, mamy do czynienia z poważnymi konsekwencjami dla przyszłego stopnia poczucia własnej wartości. Jeśli córka jest przez ojca systematycznie strofowana, pouczana, oceniana bądź porównywana do innych, to naturalną konsekwencją będzie wykształcenie się w niej przekonania, iż po prostu nic nie umie, przez co jest bezwartościowa.


Postawę nadmiernie wymagająca i krytykującą uznała M. Ziemska za szczególnie niekorzystną dla kształtowania się obrazu własnego „ja”. Bowiem ojciec będący jej przedstawicielem, będzie dążył do tego, aby córkę na siłę zmienić. Będzie się starał podciągnąć ją do ideału, jaki sobie wytworzył. Efektem jest wykształcenie się poczucia mniejszej wartości, ponieważ dziecko wciąż krytykowane, zawsze czuje, że nie jest wystarczająco dobre. Ojciec – krytykant nie przebierając w słowach lub odsuwając się od córki wpływa wyjątkowo szkodliwie na jej wyobrażenie o sobie.


Chłodna postawa ojca wobec córki przyczynia się do znacznego obniżenia samooceny. Nieprzystępny rodzic, z którym nie ma „sprzężenia zwrotnego” zapewniającego dziewczynce odpowiednie poczucie własnej wartości powoduje, że córka zostaje pozostawiona jako bezbronna wobec negatywnych oddziaływań kulturowych. Dla kształtowania i budowania wysokiej samooceny bardzo ważne są pochwały pod jej adresem i to zarówno dotyczące tego, kim jest jako człowiek, jak i tego co robi. Istotne jest również, aby córka odczuwała, że jej towarzystwo sprawia ojcu radość i przyjemność.


Kobiecie potrzebna jest męska aprobata bez żadnych warunków wstępnych.
A w relacji ojciec – córka nabiera to szczególnego znaczenia. Dlatego ojciec ma pomóc dziewczynie zaakceptować siebie. Jego zadaniem jest sprawić, by wierzyła we własną atrakcyjność. Jeśli ojciec swoje negatywne uczucia wobec dziecka będzie wyrażał w swojej postawie, lekceważył córkę lub odpychał, to odtrącone dziecko zawsze będzie siebie negatywnie oceniało.


(...)


Drugą istotną sferę, na którą ojciec wpływa w oczywisty sposób, to cały obszar dotyczący ambicji, światopoglądu i przekonań córki. To właśnie w rodzinie, nabywa się świadomość pewnych norm. Tutaj dyskutuje się i ocenia zachowania dziecka, kształtuje się postawę moralną. Także w rodzinie kształtuje się stosunek córki do pracy. Badania wskazują, iż ojcowie silnie zaangażowani w pracę zawodową mogą nieświadomie wytworzyć u swoich córek konsumpcyjne nastawienie do życia. Ojciec również w zasadniczy sposób wpływa na pojawienie się i rozwinięcie u córki potrzeby osiągnięć, odpowiedni stosunek do nauki szkolnej oraz wywiera znaczący wpływ na rozwój jej postawy twórczej. Bardzo ważne dla rozwoju dorastającej córki jest, aby ojciec zachęcał ją do rozpoczęcia kariery zawodowej.


Ważne jest też, aby w jej okresie stawania się kobietą, nie bał się z nią rozmawiać. To też istotne zadanie. Ojciec, który przekazuje córce wiedzę na temat takich kwestii,  w jaki sposób chłopcy myślą o dziewczętach, jak silny jest ich popęd seksualny, w jaki sposób przewidywać i uprzedzać wynikające z tego sytuacje, skutecznie pomaga córce pokonać trudności dorastania. To on może ją ‘ubezpieczyć’ na przyszłość.
W razie uczuciowych zawodów pociesza i rozwiewa wątpliwości, wyjaśnia, że to w jaki sposób zachowują się wobec nas inni nie może być miernikiem naszej wartości. Jeżeli ojciec w odpowiednim momencie i w adekwatny sposób zapozna córkę z problemami tego trudnego wieku, a gdy się pojawią będzie ich cierpliwie wysłuchiwał, to w momencie naprawdę krytycznym może liczyć na to, że córka zwróci się właśnie do niego. Ważne, aby miała świadomość, iż ojciec jest zawsze do jej dyspozycji.


Ojciec odgrywa ogromną rolę w kształtowaniu ambicji dorastającej córki, jej życiowych celów, jak również kompetencji zawodowej. Mądry ojciec umie wpoić swojej córce przekonanie, że żadna z tych cech nie stoi w kolizji z kobiecością. To właśnie od ojców kobiety uczą się kierowania ludźmi. Dzięki nim poznają zarówno pozytywne strony męskiego podejścia do pracy, jak i właściwe temu podejściu ograniczenia. Przy okazji przekonują się także o bezowocności stawiania sobie zbyt wygórowanych celów i budowania osobowości zorientowanej wyłącznie na osiągnięcia. Ojciec dla córki powinien być źródłem wyważonej, prawidłowej informacji o wszystkim.


Kolejnym istotnym zagadnieniem, na które ojciec wywiera istotny, żeby nie powiedzieć dominujący wpływ, jest kwestia postrzegania przez córkę mężczyzn i jej związków z nimi. Wszelkie studia empiryczne prowadzone na ten temat jasno wskazują, że ojciec w tym zakresie jest rodzicem niezastąpionym. Jego brak lub niewłaściwe sprawowanie przez niego swojej roli może wywołać bardzo głębokie i często nieodwracalne zaburzenia w tej jednej z najważniejszych i podstawowych sfer zachowania się człowieka, która dotyczy zachowania się związanego z płcią.


Wydaje się faktem oczywistym, iż relacje z ojcem są dla córki niezmiernie ważnym, często decydującym o całej kobiecej przyszłości intermedium do obcowania z innymi mężczyznami. Jest on przecież pierwszym mężczyzną, którego względy pragnie ona pozyskać, jest pierwszym, z którym flirtuje, pierwszym, który ją przytula i całuje, jak również pierwszym, który sprawił, że czuła się osobą szczególną, najważniejszą ze wszystkich. Istota tych przeżyć stanowi podłoże dla rozwoju tego elementu, który odróżnia dziewczynkę zarówno od ojca, jak również w ogóle od mężczyzn, to znaczy kobiecości. Zjawisko ojcowskiego uwielbienia dla córeczki przygotowuje ją do typowo kobiecych ról, jakimi są w młodości „sympatia”, potem narzeczona i żona. Pierwowzorem obrazu przyszłej rodziny dla młodej dziewczyny czy kobiety jest zawsze rodzina, w której się wychowała.

(...)

Ojciec kształtuje poczucie własnej wartości u córki we wszelkich wymiarach. Począwszy od jej wyglądu, uzdolnień czy charakteru. Jest Istotne, aby ojciec, doceniając wygląd córki nie pomniejszał przy tym innych wartości, takich jak osiągnięcia, przymioty moralne, czy postawa wobec życia. Jego spojrzenie, podobnie jak oddziaływanie, powinno być jak najbardziej szerokie. To właśnie od ojca dziewczyna pierwszy raz powinna usłyszeć, że jest atrakcyjna fizycznie, że rozmowa z nią jest interesująca, że to, czym się zajmuje i interesuje ma wartość. Jeżeli właśnie w tym okresie, który jest najbardziej istotny dla kształtowania się charakteru, ojciec będzie się wypowiadał z entuzjazmem o intelektualnych i duchowych przymiotach córki, zaszczepi on w córce przekonanie, iż aby podobać się mężczyźnie, że nie należy koncentrować się wyłącznie na seksapilu.


Afirmacja ojcowska, dozowana w sposób rozsądny, da jej poczucie, że jest człowiekiem, osobą o uznanej wartości, a nie tylko obiektem pożądania seksualnego. Jak mówi H. N. Wright, mądry i dalekowzroczny ojciec winien dać córce do zrozumienia, iż podoba mu się ona jako człowiek.

Jako osoba, obok matki, wywierająca na nią najsilniejszy wpływ, winien dążyć do rozbudzenia w dziewczynie niezależności, poprzez aprobatę jej indywidualnej wartości. To poprzez tę swoją adorację, kieruje on córkę na drogę autonomii. Osiąga to przez obdarzanie jej względami, zainteresowanie, wiarę w jej zalety i wyjątkowość.



Niniejszy tekst stanowią fragmenty pracy magisterskiej Kingi Hryncewicz, obronionej w 2005 roku w Wyższej Szkole Humanistycznej im. Al.Gieysztora w Pułtusku pt.: Postawa ojca w procesie wychowawczym a cechy osobowości córki."


BIBLIOGRAFIA:

  1. Adalbert Y., Dlaczego kobiet i mężczyźni inaczej wychowują dzieci, Warszwa 2001

  2. Adamski F., Miłość Małżeństwo Rodzina, Kraków 1978

  3. Aronson E., Ellsworth Ph. C. i in., Methods of Research in Social Psychology,

  4. New York 1990

  5. Augustyn J., Ojcostwo. Aspekty pedagogiczne i duchowe, Kraków 2003

  6. J. Augustyn (red.) Ojcostwo, Kraków 1998

  7. Braun – Galkowska M., Psychologia domowa. Małżeństwo – dzieci – rodzina,

Olsztyn 1985

  1. Brzeziński J., Metodologiczne i psychologiczne wyznaczniki procesu badawczego w psychologii, Poznań 1978

  2. Bullinger H., Mężczyzna czy ojciec? Rodzić po ludzku, Warszawa 1997

  3. Chlewiński Z., Dojrzałość. Osobowość. Sumienie. Religijność, Poznań 1991

  4. Dutkiewicz W., Podstawy metodologii badań do pracy magisterskiej i licencjackiej z pedagogiki, Kielce 2001

  5. Eichelberger W., Zdradzony przez ojca, Warszawa 1998

  6. Filipczuk H., Rodzina a rozwój psychiczny dziecka, Warszawa 1981

  7. Gaś Z., Rodzina wobec uzależnień, Marki-Struga 1993

  8. Jedynak S., Z zagadnień osobowości, Warszawa 1977

  9. Laskowski J., Małżeństwo i rodzina, Warszawa 1985

  10. Łobucki M., Wprowadzenie do metodologii badań pedagogicznych, Kraków 2003

  11. MacDonald G., Wzorowy ojciec, Krakow 2000

  12. Nowacki T. W., Zarys psychologii, Warszawa 1979

  13. Nowak S. Metodologia badań socjologicznych, Warszawa 1970

  14. Nowak S., Metody badan socjologicznych, Warszawa 1965

  15. Oldham J. M., Morris L. B., Twój psychologiczny autoportret. Dlaczego czujesz, kochasz, myślisz, działasz właśnie tak?, Warszawa 1997

  16. 21. Petry-Mroczkowska J., Promise Keepers, czyli rehabilitacja ojcostwa, „Więź” 5 / 1998

  17. Pluta A., Za progiem ojcostwa i rodziny, Warszawa 1984

  18. Pospieszyl K., Ojciec a rozwój dziecka, Warszawa 1980

  19. Pospieszyl K., O miłości ojcowskiej, Warszawa 1986

  20. Przetacznikowa M., Podstawy rozwoju psychicznego dzieci i mlodzieży, Warszawa 1973

  21. Reykowski J., Kochańska G., Szkice z teorii osobowości, Warszawa 1980

  22. Rylke H., Pokolenie zmian czyli czego boją się dorośli?, Warszawa 1999

  23. Tischner J., Dramat cielesności, „W drodze” 8 / 1985

  24. Tomaszewski T. /red/, Psychologia, Warszawa 1975

  25. Winter A. De., Zmienne kontrolne ( faktory testujące) w badaniach socjologicznych, Lublin 1981

  26. Witczak J., Ojcostwo bez tajemnic, Warszawa 1987

  27. Wright H. N., Tatusiowa córeczka czyli o niezwykłym wpływie ojca na osobowość córki, Warszawa 1996

  28. Ziemska M., Rodzina i dziecko, Warszawa 1986

  29. Ziemska M., Rodzina a osobowość, Warszawa 1997

  30. Znaniecki F., Socjologia wychowania, Warszawa 2001

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy potrzebna jest partia mężczyzn?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


22.11.2017.