W Stronę Ojca i no co ty Tato

Polecamy

Zamów nasz biuletyn




Psychopaci są wśród nas
17.05.2007.

ImageKochająca rodzina. Wykształceni, dobrze sytuowani rodzice. Piękny, zadbany dom. Udane, śliczne dziecko. Sielanka. I oto pewnego dnia ukochana córeczka trafia na pogotowie. Lekarze stwierdzają, że pięciolatka ma zmiażdżone palce prawej rączki...

Jak do tego doszło? Matka, która odwiozła dziecko, początkowo odmawia jakichkolwiek wyjaśnień. W końcu ze spokojem oznajmia, że okaleczenie dziecka nastąpiło... za karę. Przeprowadzone badania psychiatryczne wykazały, że kobieta była psychopatką.

Czym jest psychopatia? To zaburzenie osobowości, charakteryzujące się m.in. niezdolnością do tworzenia trwałych więzi emocjonalnych, wybujałym egoizmem, brakiem lęku przed konsekwencjami swoich czynów.


Stereotypowe opinie kojarzą psychopatię głównie z zachowaniami przestępczymi, dewiacjami, prymitywizmem, brutalnością. Manifestowanie skrajnej, często nieumotywowanej agresji charakterystyczne jest dla psychopatów impulsywnych. To właśnie oni najczęściej popadają w konflikty z prawem, bywają sprawcami szczególnie okrutnych i bezsensownych aktów przemocy. Ich ofiarami padają zwykle osoby słabsze, bezbronne, najczęściej dzieci lub inni podporządkowani im członkowie rodzin.


Kochamy naszą mamusię

Wdowa, samotnie wychowująca pięcioro dzieci, otoczona była powszechnym szacunkiem sąsiadów. Nikt nie miał pojęcie o tragedii, rozgrywającej się w ścianach jej domu. Dzieci chodziły czyste i sprawiały wrażenie zadbanych. Okrutna prawda wyszła na jaw po samobójczej śmierci jednej z córek. Dopiero wtedy starsze rodzeństwo zdecydowało się mówić:

- Mamusia zawsze powtarzała, że to wszystko dla naszego dobra. Kocha nas i musi zrobić z nas ludzi. Woli nas zabić, niż pozwolić nam zejść na złą drogę. Budziła nas w nocy, ustawiała rzędem pod ścianą. Potem biła kablem lub sznurem od żelazka i kazała powtarzać "kochamy naszą mamusię". Nie wolno było płakać - za to była dodatkowa kara - relacjonowała jedna z ofiar.

Psychopatka karała w podobny sposób każde, nawet najdrobniejsze przewinienie. Dzieci były również głodzone. U dwojga najmłodszych personel pogotowia opiekuńczego odkrył poważne zaburzenia psychiczne. Nie dało się z nimi nawiązać żadnego kontaktu, kiwały się mechanicznie i powtarzały "kochamy tylko naszą mamusię".

Kobieta nie przyjmowała do wiadomości, że wyrządza dzieciom ogromną krzywdę. Twierdziła, że jako matka ma prawo do stosowania takich metod wychowawczych, jakie jej zdaniem są najskuteczniejsze. Poza tym dzieci mają tylko ją...


Czytaj więcej w interia.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy potrzebna jest partia mężczyzn?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


21.11.2017.