W Stronę Ojca i no co ty Tato
Jak się to robi Lublinie...
28.05.2012.

Otrzymaliśmy wiadomość pocztą elektroniczną z tematem “Proszę o nagłośnienie sprawy.” Prosimy wszelkie zainteresowane osoby i media o wsparcie w jej nagłośnieniu. Chętnie dostarczymy wszelkie szczegółowe dane, które tutaj ze względu na fakt, że nie mamy możliwości zweryfikować tej informacji, ukryliśmy. A treść wiadomości jest taka:

Nazywam się Ryszard [...]. W latach 2004-2007 byłem Przewodniczącym Rady Ławniczej w Sądzie Rejonowym w Lublinie. W 2006 po zetknięciu się z przypadkami korupcji w sądach napisałem skargę do Ministra Sprawiedliwości. W 2007 r. zostałem fałszywie oskarżony o rzekome groźby przez adwokatkę mojej żony w sprawie rozwodowej Katarzynę S. z ustosunkowanej rodziny prawniczej. W tym sądzie pracują sędziowie z rodziny mojej żony (główny świadek oskarżenia). Wcześniej ten “duet” (Katarzyna S. i Dorota M.) pomówił mnie o molestowanie mojego dziecka (Prokuratura w Lubartowie wykluczyła molestowanie).

Wyłączyło się 11 sędziów, zmieniali się sędziowie prowadzący sprawę. Kilkakrotnie, bezskutecznie składałem wnioski o przeniesienie tej sprawy do innego miasta. W 2011 sędzia Katarzyna [...] zachowała się przyzwoicie i umorzyła sprawę. Ale Sąd Okręgowy kazał prowadzić sprawę od początku. Mimo, że jestem ciężko chory 30 marca 2012 zostałem aresztowany na polecenie sędzi Iwony [...]. Mimo poręczenia przez troje posłów różnych opcji za mnie nie chcieli mnie wypuścić z więzienia. Mój stan zdrowia (choroby serca, kręgosłupa, astma, podejrzenie nowotworu jelit i skierowanie do szpitala) nikogo nie obchodził. 25 maja zostałem wypuszczony na wolność po wyroku skazującym na grzywnę. Jeśli się uprawomocni, stracę środki do życia i mieszkanie. Wyszedłem ze zrujnowanym zdrowiem, mam już 48 lat. To zemsta lubelskiej mafii prawniczej. Mój nr [...]. Mój adwokat mec. Andrzej [...] (tel. [...]) uważa to wszystko za niesłychany skandal. Proszę o kontakt.

Czy ktoś z Państwa może pomóc Panu Ryszardowi? Kto nie może pomóc bezpośrednio niech chociaż wyrazi wsparcie w tej trudnej sytuacji…

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy byłeś ofiarą przemocy domowej?
 
Które zamierzone zachowania partnerki wywołują w Tobie największe cierpienie?
 
z czym było ci się najtrudniej pogodzić po rozwodzie?
 
Czy organizacje "ojcowskie" powinny podjąć współpracę z sądownictwem?
 
Czy mężczyźni są w odwrocie?
 
Dlaczego nie płacisz alimentów?
 
Czy zdrada to koniec związku?
 
Czy masz utrudniane kontakty z dzieckiem?
 
Czy żłobek jest dobry dla dziecka?
 
Czy opieka wspólna po rozwodzie jest dobra dla wszystkich?
 
Czy należy zlikwidować sądy rodzinne?
 
Czy przekażesz nam swój 1%
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


24.08.2017.