W Stronę Ojca i no co ty Tato
Nowelizacja Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, głos w dyskusji
04.08.2010.
1 sierpnia 2010 r., w dniu wejścia w życie Ustawy z dnia 10 czerwca o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2010 r., nr. 125 poz. 842), obowiązywać zaczęły uregulowania, które od samego początku swojego istnienia, jeszcze w formie projektów, były przedmiotem debaty publicznej toczącej się za pośrednictwem prasy[1] i radia[2], w której to debacie proponowane uregulowania oceniane były w odmienny sposób przed przedstawicieli różnych środowisk.
Różnice poglądów ujawniły się wyjątkowo wyraźnie w trakcie posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, która w dniu 31 marca 2009 r. przeprowadziła wysłuchanie publiczne dotyczące rządowego projektu Ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz niektórych innych ustaw[3]. Polem, na którym szczególnie uwidoczniły się różnice poglądów były proponowane regulacje dotyczące uprawnienia pracownika socjalnego do zabrania dziecka spod opieki osób sprawujących nad nim władzę rodzicielską i umieszczenia go u najbliższej rodziny lub w pogotowiu opiekuńczym. Propozycje te odczytywane były przez część środowisk jako sprzeczne z zasadą jedności i nienaruszalności rodziny[4]. Zarzucano im też to, że pozwalają na zbytnią ingerencję państwa w sferę stosunków rodzinnych. Krytyka projektu ustawy opierała się także na przedstawianiu rozwiązań przyjętych w państwach Europy Zachodniej, takich jak Niemcy czy Dania, gdzie od co najmniej kilku lat funkcjonują rozwiązania zmierzające w kierunku zwiększenia autonomii pracowników socjalnych w podejmowaniu decyzji mających wpływ na bezpośrednie położenie dziecka w sytuacji występowania przemocy w rodzinie. Dziś, już po wejściu w życie wspomnianej nowelizacji warto przyjrzeć się, jakie ostatecznie brzmienie otrzymały przepisy dotyczące interwencji w sytuacjach przemocy domowej, ale też jakie są inne uregulowania wynikające z przyjętej nowelizacji. Warto wreszcie zastanowić się czy rzeczywiście zasadne jest przedstawianie omawianych uregulowań jako „bubla prawnego sprzyjającego patologizacji relacji rodzinnych i społecznych”[5]. Pragnę przedstawić dwa aspekty nowelizacji, a mianowicie obowiązek tworzenia zespołów interdyscyplinarnych do spraw przeciwdziałania przemocy w rodzinie, jak też zwiększenie uprawnień pracownika socjalnego w kontekście działania dla dobra dziecka w sytuacji jego bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia. ZESPOŁY INTERDYSCYPLINARNE Nowela nie skupia się wyłącznie na pracownikach socjalnych. Ustawodawca nakłada także na jednostki samorządu terytorialnego nowe obowiązki, zmierzające ku stworzeniu profesjonalnych zespołów oferujących wszechstronną pomoc rodzinom dotkniętym problemem przemocy. Do zadań własnych gminy, Ustawodawca zaliczył podejmowanie działań na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie, w szczególności w ramach pracy w zespole interdyscyplinarnym, łączącym specjalistów należących do różnych organów. W skład zespołów interdyscyplinarnych wejdą przedstawiciele: jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, Policji, oświaty, ochrony zdrowia, organizacji pozarządowych, kuratorzy sądowi. W skład zespołu mogą także wejść prokuratorzy oraz przedstawiciele innych podmiotów powołanych w celu przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Innym ciałem przewidzianym przez Ustawodawcę, są tzw. grupy robocze, które mogą być powoływane w celu rozwiązywania problemów związanych z przemocą w rodzinie w indywidualnych przypadkach. W skład grup roboczych wchodzą przedstawiciele: jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, oświaty, Policji, ochrony zdrowia. W skład grup wchodzą także kuratorzy sądowi oraz przedstawiciele innych organizacji powołanych do walki z przemocą domową. Grupy robocze mają być w zamierzeniu tworzone dla rozwiązania konkretnego problemu, stąd nie będą miały z góry określonego składu osobowego. UPRAWNIENIA PRACOWNIKÓW SOCJALNYCH W zakresie budzącym najwięcej kontrowersji, a dotyczącym uprawnień pracownika socjalnego, ustawa pozwala, w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia dziecka, na odebranie go przez pracownika socjalnego i umieszczenie poza miejscem zamieszkania. Decyzję tą uprawniony pracownik podejmuje wspólnie z funkcjonariuszem Policji lub lekarzem, ratownikiem medycznym, czy też pielęgniarką. Co do pojęcia bezpośredniego zagrożenia zdrowia to wg definicji słownikowej za bezpośrednie można uznać to, co w niezakłóconych warunkach spowoduje nieodwołalnie dające się przewidzieć, zgodne z regułami doświadczenia życiowego następstwa i to w krótkim czasie. Należy zaznaczyć, że bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia w żaden sposób nie można utożsamiać z biedą. Prawo przewiduje inne sposoby reagowania w przypadku długotrwałego niedostatku osób ubogich, takie jak działania podejmowane przez organy pomocy społecznej, a polegające przykładowo na udzielaniu pomocy materialnej. Po odebraniu, dziecko ma być umieszczone u innej niezamieszkującej wspólnie osoby najbliższej, w rodzinie zastępczej lub w całodobowej placówce opiekuńczo-wychowawczej. Pracownik socjalny ma zaś obowiązek niezwłocznego powiadomienia sądu opiekuńczego, nie później jednak niż w ciągu 24 godzin, o odebraniu dziecka z rodziny i umieszczeniu go u osób lub w placówkach wymienionych w ustawie. Rodzicom, opiekunom prawnym lub faktycznym, ustawa przyznaje prawo do złożenia do sądu opiekuńczego zażalenia na odebranie dziecka. Sąd może badać zasadność i legalność odebrania dziecka. Badanie wg kryterium zasadności oznacza sprawdzenie, czy w danej sytuacji zaszły przesłanki uzasadniające odebranie dziecka. Sąd badając zasadność oprze się na analizie stanu faktycznego. Badanie wg kryterium legalności dotyczy procedury podjęcia decyzji o zabraniu dziecka przez urzędnika, tego, czy ta decyzja została podjęta w trybie zgodnym z ustawą, a także czy samo jej wykonanie odbyło się w sposób zgodny z prawem, czy został dopełniony np. obowiązek udzielenia pouczenia o możliwości wniesienia zażalenia. Zażalenie może być wniesione za pośrednictwem pracownika socjalnego lub funkcjonariusza Policji, którzy dokonali odebrania dziecka - w takim wypadku podlega ono niezwłocznemu przekazaniu do sądu. Zgodnie z ustawą, sąd w ciągu 24 godzin, winien rozpoznać zażalenie, a w razie stwierdzenia bezzasadności lub nielegalności odebrania dziecka zarządza natychmiastowe przekazanie dziecka rodzicom, opiekunom prawnym lub faktycznym, od których dziecko zostało odebrane. W wypadku stwierdzenia bezzasadności, nielegalności lub nieprawidłowości odebrania dziecka sąd zawiadamia o tym przełożonych osób, które dokonały odebrania. O prawie do złożenia zażalenia, wraz ze wskazaniem sądu opiekuńczego właściwego miejscowo do jego rozpatrzenia należy pouczyć osoby, od których dziecko jest odbierane. Co do obaw dotyczących działania urzędników socjalnych, należy podkreślić, że interwencja powinna mieć miejsce jedynie w przypadkach skrajnych, gdy żaden z rodziców, ani z zamieszkujących wspólnie z rodzicami członków rodziny nie daje gwarancji zapewnienia w danej chwili dziecku bezpieczeństwa. W tej sytuacji, celem działania pracownika socjalnego oraz osoby, z którą podejmuje on decyzję o odebraniu dziecka winno być zapewnienie dziecku bezpieczeństwa poprzez umieszczenie go u osób dających gwarancję należytego sprawowania opieki. W pierwszej kolejności powinny to być osoby z rodziny małoletnich (dziadkowie, wujostwo). Dopiero w braku tychże zasadne jest umieszczenie dziecka w placówce wymienionej w ustawie. PODSUMOWANIE Nowelizacja ustawy daje nowe uprawnienia do działania w sytuacjach jawnie patologicznych. Sytuacje, w których ustawa może mieć zastosowanie należą do skrajnych. Nie można nowej regulacji traktować jako elementu represyjnego działania Państwa wymierzonego przeciwko rodzinie, skoro ustawa ma zastosowanie właśnie na tym etapie, gdy rodzina zawodzi i w danej chwili nie ma przesłanek aby sądzić, że z kryzysową sytuacją poradzi sobie bez ingerencji z zewnątrz. Ustawodawca reguluje tutaj sytuacje, w których nie można powiedzieć, że rodzice właściwie sprawują władzę rodzicielską, ale raczej sprawują ją tylko formalnie lub, nie rozumiejąc istoty władzy rodzicielskiej, w rzeczywistości wykorzystują swoją pozycję osób zwyczajnie silniejszych. Warto zaznaczyć, że w krajach Europy Zachodniej odchodzi się od używania pojęcia władza rodzicielska i coraz bardziej rozpowszechnione staje się używanie sformułowania „piecza rodzicielska” jako mającego mniejsze konotacje z sytuacją stosunku podległości, władzy, istnienia „silniejszego"[6]. Pojęcie „piecza” wysuwa na pierwszy plan to, że rodzicielstwo wiąże się przede wszystkim nie z uprawnieniem do kierowania zachowaniem dziecka, ale z obowiązkiem dbania o jego dobro i prawidłowy rozwój. Ponadto, obawy o to, że ustawodawca ingeruje tutaj w sferę kompetencji wychowawczych rodziców są bezpodstawne. W świetle obecnie obowiązujących przepisów, co do zasady wychowanie dzieci pozostawione jest rodzicom. Poza możliwością wyboru rodzaju edukacji oferowanej przez system oświaty, świadczy o tym choćby realna, a nie tylko już teoretyczna, możliwość zapewnienia dzieciom edukacji w warunkach nauczania domowego prowadzonego bądź przez samego rodzica, bądź przez zatrudnionego przez rodziców nauczyciela, z jednoczesnym kontrolowaniem postępów dziecka w nauce w formie okresowych (najczęściej rocznych) sprawdzianów. Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie stanowi krok w dobrym kierunku. Wprowadza do polskiego systemu pomocy rodzinie nowe instytucje, podkreślając wagę pracy w ramach zespołów specjalistów diagnozujących sytuację na terenie gminy, ale też działających w ramach grup roboczych tworzonych doraźnie, na potrzeby konkretnego przypadku. Zwiększenie roli pracownika socjalnego nie prowadzi do nadmiernej ingerencji państwa w sferę życia rodzinnego. Ingerencja ta ma miejsce jedynie w sytuacjach, gdy na inne, mniej drastyczne i długofalowe oddziaływania jest już za późno.
auto: Marcin Muchowski
 
Przypisy:
1. m.in.: Pan Bóg też czasem daje nam klapsy, wywiad z p. Pawłem Bartosikiem, koordynatorem akcji RatujmyDzieci.pl, Gazeta Wyborcza z 13 marca 2010 r.
2. m.in.: Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie – głosy za i przeciw, audycja w radiu TOK FM, z dnia 24 lutego 2010 r. z udziałem Joanny Piotrowskiej i Magdaleny Kochan, prowadzona przez red. Annę Laszuk,
3. Biuletyn z posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, nr druku 2060/VI kad. wyd. Kancelaria Sejmu, Biuro Komisji Sejmowych
4. M. Baran, głos podczas wysłuchania publicznego, Biuletyn…, s.4
5. B. Gujska, głos podczas wysłuchania publicznego [w:] Biuletyn…, s.8 6. J. Ignaczewski, Wykonywanie orzeczeń sądów rodzinnych jest problemem, Eksperci o prawie, 24 kwietnia 2010 r., Lex Polski Serwer Prawa
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Co zmieniu nowelizacja KRiO?
 
Czy opieka wspólna po rozwodzie to dobre rozwiązanie dla dziecka?
 
Czy znasz nowy kodeks rodzinny?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


21.11.2017.