W Stronę Ojca i no co ty Tato

Polecamy

Zamów nasz biuletyn




Nie bójmy się mediacji
13.05.2010.
Codzienne życie nastręcza wielu problemów. Problemy rodzą konflikty międzyludzkie, a te silnie oddziałują na życie prywatne i zawodowe, nierzadko rujnując wzajemne relacje ludzi. Co zrobić, kiedy emocje utrudniają znalezienie kompromisu? Do kogo się udać? Odpowiedzią mogą być mediacje, postępowanie, w ramach którego strony mogą bezboleśnie wypracować satysfakcjonujące dla siebie rozwiązanie.
Konflikty to nieodłączna część życia. Spieramy się na wszystkich polach naszej aktywności: w domu, w pracy, w szkole. Kłócimy się z sąsiadami, strajkujemy, szarpiemy w sądach. Społeczeństwa są wewnętrznie zantagonizowane. Nie zmienimy ludzkiej natury. Różnimy się od siebie, a tylko od poziomu naszej świadomości zależy jak z tymi różnicami będziemy sobie radzić.
Mediacja wg słownika języka polskiego to pośredniczenie w sporze, mające na celu pogodzenie zwaśnionych stron, przy jednoczesnym zawarciu kompromisu kończącego spór. W większości tzw. krajów rozwiniętych, mediacja jest powszechnie uznaną i stosowaną metodą rozwiązywania wszelkich zatargów. Dla przykładu, w Stanach Zjednoczonych Ameryki jedynie 5% pozwów trafia na wokandę, pozostałe sprawy rozwiązywane są zazwyczaj za porozumieniem stron. Ciężko uwierzyć w takie statystyki, jednakże jest to wynikiem prostej psychologii. Ludziom znacznie łatwiej zaakceptować rozwiązanie w wypracowaniu którego uczestniczyli, niż narzucone odgórnie przez sędziego lub arbitra. Do Polaków jednak ta podstawowa wiedza zdaję się jeszcze nie docierać. Miast korzystać z dostępnych środków pomocy, nadal wolimy na siłę udowadniać swoje racje w sądach, w najmniejszym stopniu nie respektując stanowiska drugiej strony. Oczywistym skutkiem takiego postępowania zawsze jest czyjeś rozczarowanie i poczucie krzywdy. Aby uniknąć takiej sytuacji warto udać się do mediatora, profesjonalisty szkolonego do w tym celu, by pomagać zwaśnionym stronom w wypracowaniu porozumienia i czuwać nad prawidłowym przebiegiem rozmowy. Niestety w naszym kraju, korzystanie z pomocy osoby trzeciej jest nadal mało popularne.
 - W Polsce decyzja o udaniu się do eksperta w zakresie mediacji, postrzegana jest jako okazanie własnej słabości i niemożności radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. W rzeczywistości jest zupełnie przeciwnie. Ci, którzy decydują się na korzystanie z pomocy fachowców, są świadomi swojej trudnej sytuacji i czynią kroki w celu jej rozwiązania. Można to nazwać odwagą połączona ze racjonalną oceną własnej sytuacji - mówi Robert Kucharski prezes Fundacji Akcja, współpracującej z ośrodkami mediacji na terenie całego kraju.
Wystarczy, że uświadomimy sobie o ile prostsze byłoby życie, gdybyśmy sięgali po rozwiązania pokojowe. Ośrodki i centra mediacji powstały właśnie po to, by w sytuacjach, kiedy szaleją emocje, kiedy dominującym uczuciem jest żal i złość, móc udać się do kogoś, kto nie oceniając i nie komentując, będzie czuwał nad procesem komunikacji.
Mediacje sprawdzają się w relacjach pracowników z pracodawcą. Są skuteczne w sprawach karnych umożliwiając osiągnięcie, poza salą sądową, porozumienia między sprawcą przestępstwa a jego ofiarą. Drogą mediacji można również zażegnać konflikt z sąsiadem. Jak widać mediacje mogą być prowadzone tak w sprawach sądowych jak i całkowicie prywatnych.
Odkrycie mediacji, stanowiło przełomowy moment w procesie wypracowywania rozwiązań, które umożliwiłyby tzw. rozstania „po ludzku”. W czasach kiedy rozwody są na porządku dziennym, mediacje stały się ogniwem, dzięki któremu trauma rozpadu małżeństwa może być znacznie mniejsza. W roku 2007, w sprawach rozwodowych lub o separację, które zostały skierowane z sądów do mediacji, aż 40,5% z nich zakończyło się pojednaniem lub ugodą.
W tym ciężkim okresie należy pamiętać zwłaszcza o tych, którzy cierpią w efekcie rozwodu najbardziej. O dzieciach. Bolesne, ciągnące się miesiącami sprawy rozwodowe, rosnąca agresja miedzy rozstającymi się ludźmi, odciskają się na delikatnej psychice dziecka. Walka o opiekę, walka o to kto z kim zamieszka, są wyniszczające dla wszystkich członków rodziny. Także w tym zakresie wpływ mediacji jest zbawienny. Specjaliści dbają, aby strony mogły się swobodnie wypowiedzieć i wzajemnie wysłuchać. Wspierają uczestników rozmów w dążeniu do znalezienia rozwiązania satysfakcjonującego i uczciwego. Mediatorzy respektują fakt, że strony same najlepiej wiedzą czego im potrzeba i w związku z tym nie narzucają żadnych rozwiązań, nie wyrażają osobistych opinii. Dzięki wypracowaniu kompromisu, rozpad małżeństwa nie musi jednocześnie oznaczać automatycznego „rozwodu” dziecka z jednym z rodziców.
Z pomocą w tym zakresie przyszło także prawo. Nowelizacja Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego z 13. czerwca 2009, pozwala rodzicom na stworzenie tzw. planu opieki rodzicielskiej, w którym zostaje jasno określony zakres odpowiedzialności rodziców za poszczególne obszary aktywności życiowej dziecka. Niewiele jednak osób zdaje sobie sprawę z takiej możliwości a jeszcze mniej potrafi dojść w tej kwestii do porozumienia. Aby zwiększyć świadomość rozwodzących się par a tym samym zredukować traumę dziecka ruszyła niedawno ogólnopolska kampania społeczna „Nawet po rozwodzi jesteście mi potrzebni oboje”, informująca o rozwiązaniach prawnych, uwrażliwiająca rodziców na dramat dziecka i zachęcająca do korzystania z pomocy mediatorów. Praktyka pokazuje, że osoby, które skorzystały z pomocy specjalisty przy ustalaniu planu opieki, znacznie mniej ucierpiały w efekcie rozstania.
Jak widać mediacje nie raz stanowią najlepsze rozwiązanie sytuacji problemowych. Ułatwiają stronom pozostającym w sporze znalezienie rozwiązania jedynego w swoim rodzaju, można się pokusić o stwierdzenie, że „szytego na miarę” bo wypracowanego przez ludzi, którzy najlepiej wiedzą co jest dla nich najlepsze. Polacy powinni się wreszcie nauczyć sięgać po rozwiązania, które są przecież w zasięgu ręki. Najwyższy czas by przełamali lęk i wstyd i zrobili wszystko, by walcząc o własne prawa nie pozbawiali ich innych osób.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy potrzebna jest partia mężczyzn?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


21.11.2017.