W Stronę Ojca i no co ty Tato
Czy automatyczne pół na pół to dobre rozwiązanie?
15.03.2010.
To wspaniale, że Komisja Przyjazne Państwo kolejny raz upomina się o równe prawa dla rodziców wspólnie wychowujących dzieci po rozwodzie. Nie jest mi w pełni znany kształt tego projektu, jednak to, o czym słyszę za  pośrednictwem mediów, może niepokoić.
ankieta na ten temat w bocznym panelu

Odgórny podział opieki na zasadzie „pół na pół” w każdym przypadku może jedynie pogłębić konflikt między zwaśnionymi rodzicami, zamiast skłaniać ich do wypracowania rozwiązania najlepszego pod kątem dobra dziecka. Sprawowanie opieki nad dzieckiem na zasadach wspólnie ustalonych przez rodziców, bez arbitralnych decyzji ze strony sądu jest już możliwe dzięki nowelizacji Kodeksu Rodzinno-Opiekuńczego z dnia 13 czerwca 2009r. Zgodnie z tą nowelizacją  na pierwszej rozprawie rozwodowej rodzice mogą przedłożyć tzw. plan wychowawczy nad dzieckiem, w którym sami ustalają zasady wychowywania, także to, ile czasu dziecko spędza u matki, a ile u ojca. Jeśli chcą, również mogą ustalić zasadę „pół na pół”, ale to do nich należy taka decyzja. Jeśli rozwodząca się para nie jest w stanie osiągnąć porozumienia może skorzystać z pomocy profesjonalnych mediatorów, który pomogą im opracować rozwiązanie dopasowane do ich indywidualnej sytuacji.
Wprowadzanie natomiast kolejnej, arbitralnej regulacji ustalającej sztywny podział opieki nad dzieckiem będzie powodowało jedynie zaognianie konfliktu między rodzicami i prowadziło do wydzierania sobie dziecka. Z tej decyzji zawsze będzie niezadowolona co najmniej jedna strona, a często obie. Taki układ, który jest trudny do zaakceptowania nie będzie po prostu działał. Wrócimy do stanu sprzed pół roku, kiedy to w około 30 procentach rozpatrywanych spraw rozwodowych pozostawiano władzę rodzicielską obojgu rodzicom, co jednak było czystą fikcją, bo faktyczną władzę sprawował rodzic, przy którym dziecko mieszkało. Jeżeli konflikt jest bardzo silny pod władzą tych nowych regulacji jeden z rodziców nie bacząc na konsekwencje prawne i naruszenie prawa dziecka do kontaktu z drugim rodzicem, będzie dziecko bezprawnie przetrzymywał. Można tę propozycję postrzegać też jako zmianę ograniczającą prawo do autonomicznej decyzji rodziców w sprawie wychowania dziecka, na korzyść arbitralnych, odgórnych ustaleń, a więc jako swoiste ograniczenie wolności. Trzeba jednak zaznaczyć, ze najpierw trzeba by było się zapoznać ze szczegółowymi zapisami zawartymi w projekcie, żeby wyrazić ostateczne zdanie.
Zamiast wprowadzania takich regulacji, nasze prawo powinno moim zdaniem iść w stronę mobilizowania rodziców do wspólnego wypracowywania zasad opieki nad dzieckiem. Potrzebne są czynniki motywujące rodziców do zawierania porozumień, w tym przede wszystkim czynniki finansowe. Wprowadzenie ulgi podatkowej dla par, które zawarły takie porozumienie, zniesienie dla nich kosztów rozwodowych lub skracanie postępowania rozwodowego, zachęcałoby rozwodzące się osoby do tworzenia wspólnego planu opieki. Sądy przy orzekaniu o opiece powinny także brać pod uwagę to, która strona utrudnia kontakty z dzieckiem oraz blokuje porozumienie. Taki rodzic nie powinien sprawować samodzielnej opieki nad dzieckiem. Tylko takie rozwiązania pozwolą zadbać o dobro dziecka i będą wspierały możliwie zrównoważone wychowanie dziecka przez oboje rodziców. Myśląc o kolejnych regulacjach prawnych nie wolno nam zapomnieć, nie chodzi tu jedynie o prawa ojca lub matki, ale o dobro dziecka, które staje się ofiarą konfliktu rodziców.

Robert Kucharski

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Moim zdaniem jest to bardzo dobry pomysł, i wbrew opinii autora przyczyni się właśnie w pozytywny sposób do tego przed czym przestrzega.

Napisał Syryjczyk, dzień 03/23/2010 o 11:35

jest wyjście=RODZICE NIE ROZWODŻMY SIĘ !! proszę......zróbcie to dla swych pociech....

Napisał zalesianin, dzień 03/09/2010 o 15:52

 1 
Strona 1 z 1 ( 2 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


24.11.2017.