W Stronę Ojca i no co ty Tato

Polecamy

Zamów nasz biuletyn




Myszy i ludzie
24.10.2009.
Kalifornijskie myszki (Peromyscus californicus) są fantastycznymi tatusiami. Tworzą monogamiczne pary i opiekują się potomstwem z równym poświęceniem co samice, robiąc przy nich wszystko z wyjątkiem karmienia piersią. To rzadkość, zwłaszcza wśród ssaków, ale w przypadku tych myszek takie zachowanie się opłaca. Ojcowska troskliwość decyduje bezpośrednio o liczbie przeżywającego potomstwa.
Naukowcy z University of Wisconsin pod kierunkiem dr Erin Gleason badali tajniki tych ojcowskich zachowań. Interesowało ich szczególnie to, czy ojcowie przekazują synom, jak powinni się zachowywać, kiedy sami zostaną tatusiami (z licznych prac wiadomo, że córki przejmują tę umiejętność od matek).

Badacze wykastrowali część młodych ojców w czasie, gdy pojawiło się potomstwo. W efekcie jakość ojcowskiej opieki znacznie spadła. Samce mniej chętnie zabiegały o maluchy, dużo częściej wychodziły też z gniazda, by "się przewietrzyć".

Co najciekawsze, zły przykład podziałał na ich synów. Kiedy doczekali się oni własnych dzieci, również nie byli dobrymi tatusiami. Spędzali mniej czasu z dziećmi, częściej opuszczali gniazdo, chętniej niż kontrolne myszki podnosili w pyszczkach swoje maluchy, ale bynajmniej nie po to, by je odnieść z powrotem do gniazda. - Jaki ojciec, taki syn - konkludowała w Chicago Erin Gleason. Podkreśliła, że zachowania te kształtują się we wczesnym dzieciństwie i że do tej pory nie docenialiśmy tu najwyraźniej ojcowskiego czynnika.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy potrzebna jest partia mężczyzn?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


24.11.2017.