W Stronę Ojca i no co ty Tato
Debata Sędzia rodzinny w Polsce i na świecie
27.02.2009.
W dniu 19 lutego 2009 na zaproszenie Pani Minister Ewy Junczyk-Ziomeckiej z Kancelarii Prezydenta uczestniczyłem w debacie pt: „Sędzia rodzinny w Polsce i na świecie” która odbyła się w Belwederze. Zaproszenie zostało skierowane dzięki uprzejmości Pani Barbary, pracownika kancelarii Pana Prezydenta, która od dłuższego czasu jest sympatykiem naszego ruchu ojcowskiego.
Z życzliwych nam osób w debacie wzięła jeszcze udział Pani dr Barbara Gujska z Polskiego Towarzystwa Higieny Psychicznej, która przedstawiła swoje spostrzeżenia dotyczące pracy biegłych powoływanych w sprawach rodzinnych.

Impreza zgromadziła około 50 osób, niestety w większości przedstawicieli sądownictwa rodzinnego, co spowodowało, że jakiekolwiek głosy krytyki pracy wymiaru sprawiedliwości były skutecznie zagłuszane. Tradycyjnie już można się było dowiedzieć, ze głównym problemem sadownictwa rodzinnego, są niskie pobory sędziów, brak możliwości awansu, a największa grozę budzi pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości likwidacji sądownictwa rodzinnego. Utyskiwano również nad brakiem prestiżu zawodu, jak gdyby prosta konstatacja, że prestiż ( a raczej jego brak) jest prostą konsekwencja jakości wykonywanej pracy była zbyt trudna do zrozumienia.
Dyskusję prowadziła dr Magdalena Arczewska, pracownik Wydziału Stosowanych Nauk społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, która w 2007 obroniła prace doktorską  pt: „Społeczne role sędziów rodzinnych”, a także jest autorka wielu innych interesujących pozycji dotyczących sadownictwa rodzinnego podanych na stronie internetowej:  http://www.isns.uw.edu.pl/o_instytucie_pracownicy_arczewska.php
Zainteresowanym polecam lekturę, a praca doktorska z pewnością jest do dostania w bibliotece wydziału.
Z interesujących rzeczy dowiedziałem się, ze na około 8 tysięcy sędziów w Polsce jest około tysiąca sędziów rodzinnych (z czego tylko około jedna trzecia należy do Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych) pracujących w 330 wydziałach rodzinnych. Jak nietrudno się domyśleć, na niektóre wydziały przypada pół, lub ćwierć sędziego, co zresztą potwierdzili uczestnicy debaty. Warto pamiętać, że istnieje w Polsce również 14 wydziałów rodzinnych odwoławczych, które maja specjalizować się w tematyce rodzinnej i wnikliwie ja badać przy rozpatrywaniu spraw. Jak to wygląda w rzeczywistości, chyba żadnemu z nas nie trzeba przypominać. Acha do pomocy sędziowie mają około 5 tysięcy kuratorów.
Najbardziej znamienną sytuacja podczas debaty było wystąpienie prof. Kazimierz Piaseckiego, który omawiał rozwiązania światowe w zakresie spraw rodzinnych i bardzo delikatnie zwrócił uwagę, że pewnym problemem sądownictwa rodzinnego, jak zresztą podkreślił na wstępie, że nie mówi tego o Polsce, jest nadmierna feminizacja zawodu. Na to podniósł się taki szum wśród zgromadzonych w większości delegatek, ze niestety profesor nie mógł już dokończyć tego ciekawego wątku. Ja w trakcie swojego niestety krótkiego wystąpienia, zresztą szybko zakończonego przez prowadzącą zdążyłem jedynie zwrócić uwagę, że sądownictwo rodzinne, poza dokonaniami, o których mówili uczestnicy (oczywiście głównie sędziowie) ma na swoim sumieniu również setki tysięcy ofiar wśród polskich dzieci, siłą oderwanych od rodziców. Wspomniałem tez, że przez 10 ostatnich lat miałem kilkadziesiąt spraw sadowych, w związku z tym również czuje się ekspertem i chciałbym się dowiedzieć jakie są te sukcesy sądownictwa, skoro nie jest ono nawet w stanie wyegzekwować swoich własnych wyroków np. w zakresie kontaktów z dziećmi.
Niestety te tematy nie zwróciły większego zainteresowanie w odróżnieniu od tłumaczenia się przedstawiciela Ministerstwa Sprawiedliwości z projektu likwidacji sadów rodzinnych. Obecny na debacie wiceminister Jacek Czaja twierdził, ze takiego projektu nigdy nie było, a przewodnicząca Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych sędzia Ewa Waszkiewicz twierdziła, że był opublikowany nawet na stronie internetowej ministerstwa. I w tej „milej” atmosferze debata się zakończyła. Zainteresowanych zapraszam do lektury oficjalnej relacji zamieszczonej na stronie Prezydenta pod adresem.


http://www.prezydent.pl/x.node?id=22043122&eventId=26527990


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Ja się tylko pytam kiedy się to w Polsce zmieni i co musi się stać?

Napisał krzysztof007, dzień 02/27/2009 o 17:10

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


12.12.2017.