W Stronę Ojca i no co ty Tato
elegancka agresja kobiet
20.12.2008.
Mądrość kobiet buduje ich domy lecz głupie własnoręcznie go burzą (Przypowieści Salomona – 14.1).
Zwykle uważa się, że dziewczynki mają większe zdolności językowe i że później ta różnica znika. W końcu to politycy męskiego rodzaju wygłaszają płomienne przemówienia. Gdy zapyta się o zdolność opisania swoich uczuć, większość mężczyzn zwykle odpowie twierdząco. Tymczasem testy pokazują, że tylko 18 % mężczyzn potrafi mówić o swych uczuciach, gdy są zakochani lub pragną swego czy czyjegoś szczęścia, podczas gdy ponad 38 % kobiet potrafi zachować się elokwentnie w takich sytuacjach.
Podobnie smutek potrafi wyrazić mniej mężczyzn aniżeli kobiet. Jedynie agresję mężczyźni potrafią wyrazić dobitniej od kobiet; odpowiednio 30 % mężczyzn oraz 25 % kobiet, czyli podobna ilość, wpada we wściekłość, robiąc wrażenie na otoczeniu .
Brytyjska pisarka, B. Cartland napisała: „Pragniemy powrotu tradycyjnych, porządnych związków miłosnych. Powrotu mężczyzn, którzy dbają o kobiety, i powrotu kobiet, które nie terroryzują mężczyzn. Dzieje się tak dlatego, że dziś rządzą feministki. Co za okropność ...” .           
            Faktycznie ruch feministek zrodził się jako walka kobiet o podstawowe prawa obywatelskie np. bierne i czynne prawo wyborcze, którego kobiety wcześniej nie miały. Nikt też nie może dyskryminować nikogo pod żadnym względem. Nie dotyczy to tylko kobiet i nie podlega dyskusji.            
            Rozbudzanie „apetytów” kobiet hasłami feministycznymi to stara metoda stosowana także obecnie przez rządzących i nazywana: „dziel i rządź”. Polega ona na skłócaniu wszystkich ze wszystkimi gdyż wtedy gniew nie obraca się przeciwko władzy. Wykorzystuje się różnice pomiędzy ludźmi i w ich położeniu.
            Aby rozsądnie myśleć o feminizmie należy  po kolei uprzytomnić sobie inne różnice między ludźmi, porównać i „zobaczyć”: blondynów i brunetów, niskich i wysokich, grubych i chudych, bogatych i biednych, szybkich i powolnych, chorych i zdrowych, itd. Należy oprzeć się sugestii idącej od propagowanej domniemanej „krzywdy” kobiet lub mężczyzn.
            Nauczycielkami, prawniczkami, bibliotekarkami, pielęgniarkami są często kobiety. Fatalne jest, że ruch feministyczny łączy się z obwinianiem mężczyzn. Uwaga kobiet zaczyna się skupiać na mężach, kolegach, kochankach, szefach. Rzadko jednak na synach, braciach, pacjentach, uczniach, klientach. Przy tym głównie kobiety zajmują się wychowaniem, także mężczyzn. Tak w domu jak i w szkołach. One więc mają decydujący wpływ na cechy osobowości mężczyzn, które potem tak zaciekle atakują. Jesteśmy świadkami pewnego ogólnego procesu, który polega na zmianie roli kobiet w życiu społecznym, rodzinnym. Jest to zjawisko socjologiczne. W związku z postępem technicznym ciężka praca fizyczna nie odgrywa już takiej roli jak kiedyś. Nastąpiła regulacja urodzin dzieci, znane są różne formy antykoncepcji, upowszechnił się model rodziny 2 + 1 lub 2 + 2. Nastąpił ogromny postęp w medycynie. Poród nie jest bardziej niebezpieczny dla kobiety jak inne zabiegi medyczne. Urządzenia pomagające w gospodarstwie domowym oraz nowe technologie produkcji żywności pozwalają na poświęcanie niewielkiej ilości czasu na przygotowywanie posiłków. Wzrost zamożności społeczeństwa także sprzyja korzystaniu z barów, restauracji, pralni chemicznych. Jednocześnie ciężkie prace fizyczne są zastępowane przez pracę maszyn, urządzeń lub automatów, także poza domem, w fabryce, na budowie. Mężczyźni coraz częściej wykonują pracę umysłową lub lekkie prace fizyczne. Stają się przez to słabsi fizycznie oraz mniej odporni na stresy.  To są faktyczne przyczyny powodujące, że kobiety mogą pełnić bardzo podobne role jak mężczyźni, a mężczyźni zamiennie wykonują prace tradycyjnie kojarzone z rolą kobiet. 
            Narastają oczekiwania, zarówno kobiet, jak i mężczyzn, które nie zawsze mogą być spełniane. Przekraczają one granice racjonalności gdy łamią poczucie osobistej wartości, zasadę wzajemności, realizacji wspólnych celów, uczciwości czy wierności. Ruch feministyczny, po przekroczeniu tych barier, staje się destrukcyjny, jest wyrazem egocentryzmu. W konkretnych przypadkach rodzi reakcje niezrozumienia, chaosu, zagubienia. Wywołuje swoistą reakcję łańcuchową, kolejno krzywdzonych i coraz bardziej sobie obcych ludzi.
            Agresja fizyczna została zidentyfikowana i jednoznacznie negatywnie oceniona, zarówno jako sposób wyrażania emocji jak i metoda wychowawcza. Jej skrajne przejawy są karalne i napiętnowane. Podobnie traktowane są niektóre formy agresji psychicznej, jak mobbing, molestowanie czy inne psychiczne formy znęcania się nad drugą osobą. Poza zainteresowaniem pozostały, uważane tradycyjnie za niegroźne, niektóre formy zachowania, jak np. złośliwości, presja psychiczna, wykluczenie, obmowa, długotrwałe milczenie, świadome przeinaczanie faktów itp. Wydaje się, że potencjalnie podobnie, formy te mogą być stosowane przez przedstawicieli każdej z płci. Jednakże to właśnie kobiety są bardziej elokwentne i lepiej, dobitniej potrafią wyrazić co czują, także w sferze uczuć negatywnych. Jeżeli jakaś walka się odbywa, to należy sądzić, że w dużym stopniu jest prowadzona przy pomocy form agresji psychicznej. Będąc trudną do zidentyfikowania, nie mając jednoznacznego wektora moralnego, staje się taka agresja głównym narzędziem, w którego stosowaniu kobiety posiadają widoczną przewagę.  Mężczyznom pozostaje ich indywidualizm i pomysłowość. Zachowanie dyskrecji i wielowariantowości zachowań.
            Pełne uświadomienie sobie faktycznej postawy konkretnych kobiet i zrozumienie charakteru zjawiska może pomóc w znalezieniu właściwego rozwiązania. Stawia to jednak pod znakiem zapytania wszelkie dotychczasowe zwyczaje i normy zachowań towarzyskich. Deprecjonuje kobiety w porównaniu do wyidealizowanego ich obrazu jaki pozostawia zwykle wspomnienie matki, nauczycielki czy innych kobiet z kręgu środowiska w którym zostaliśmy wychowani.
            Feminizm rodzi także problemy w relacjach rodzinnych, co do kształtu i modelu rodziny oraz sposobu wychowania dzieci. Ruch ten, dając liczne przykłady swobodnego wyboru dokonywanego przez mężczyzn jak i kobiety, niesie także nadzieję na krytyczny stosunek do wcześniej poznanych skutków, przez przedstawicieli obu płci w przyszłości, być może dopiero w następnym pokoleniu.

Andrzej Borkowski
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Nie sposób nie zgodzić się z wieloma tezami tego artykułu jednak wiele twierdzeń budzi zastrzeżenia. Już sam tytuł jest zastanawiający. Czy agresja może być elegancka? Wydaje się, że z samej definicji nie może, gdyż zawsze jest ukierunkowana na wyrządzenie komuś szkody.
Nie do końca odpowiada prawdzie również twierdzenie, że kobiety jako bardziej elokwentne lepiej potrafią posługiwać się agresją psychiczną. Kobieta jako osoba z natury słabsza fizycznie rzadko posuwa się do aktów przemocy fizycznej. Częściej stosuje przemoc psychiczną, bo ma na to przyzwolenie społeczne, mało tego, ma nawet przyzwolenie na przemoc fizyczną. Jakże często słyszymy usprawiedliwienie agresji fizycznej ze strony kobiety jakoby spowodowanej koniecznością obrony. Przemoc psychiczna, mimo że wedle prawa karnego zasługująca na taką samą penalizację jak fizyczna jest uznawana za mniej szkodliwą. Jest to zasługa bardzo intensywnego ruchu feministycznego, który wciąż brutalnie indoktrynuje nas stereotypem utożsamiającym przemoc z mężczyzną. Jest to mówienie o agresji (przemocy) w sposób agresywny, poprzez atak i pomówienie. Dlatego tak ciężko jest nawiązać rzeczowy dialog z wieloma organizacjami przeciwdziałającymi dyskryminacji kobiet, dla których zburzenie budowanego przez lata mitu, że zjawisko przemocy ze strony kobiet jest marginalne (czy wręcz nie istnieje), oznaczało by zburzenie podstaw ich istnienia.
To źle pojętemu ruchowi feministycznemu zawdzięczamy fakt, że często największe przeszkody w walce z dyskryminacją mężczyzn napotykamy wśród mężczyzn policjantów, prokuratorów, sędziów, kuratorów itd. Dlaczego tak się dzieje? Na pewno jednym z powodów jest przejmowanie wzorców zachowań obserwowanych przez mężczyzn w ich rodzinach pochodzenia. Jednak o wile niebezpieczniejsze wydają mi się różne kampanie dotyczące przemocy, zawsze mężczyznę ukazujące jako sprawcę. Plakaty, ulotki czy bilbordy, które jednoznacznie przekazują informację przemoc równa się mężczyzna, kodują w społeczeństwie kłamstwo.
Feminizm burzy tradycyjny model rodziny, a mężczyznę sprowadza do roli mebla, który można wystawić za drzwi. Wystarczy często powiedzieć on się nade mną znęca. Feminizm już dawno zszedł na drogę walki z mężczyznami, a nie walkę o prawa kobiet. Dziś wyznacznikiem wyzwolenia kobiety jest łatwość z jaką mogą oskarżyć mężczyznę o znęcanie czy molestowanie własnego dziecka. Ostatnio wszedł na ekrany program Mamy mamy, w którym mężczyźni występują w przykrej i poniżającej roli wspomnianego już mebla czy narzędzia do zaspokajania potrzeb kobiety. Mężczyzna został uprzedmiotowiony, a model rodziny jaki propaguje ten program to mama plus dziecko. Mężczyznę wybiera się jak lodówkę w sklepie. W programie tym związek nie polega na dawaniu i braniu, lecz tylko na braniu. A gdzie są ojcowie tych dzieci? To kolejna patologia jaką się propaguje przy pomocy takich właśnie programów. Ojca zawsze można wymienić, matkę już nie.
Niestety realia jakie mamy w naszym kraju sprzyjają wybitnie takiemu traktowaniu mężczyzny. Wymiar sprawiedliwości i organy ścigania są doskonałym narzędziem, którym kobiety posługują się coraz sprawniej. Mężczyzna mając przeciwko sobie tylko słowa kobiety jest często bezbronny wobec machiny karnej jaka jest wobec niego uruchamiana.
O przemocy należy mówić jako o zjawisku właściwym dla obydwu płci. Nie widzę jakiejś szczególnej przewagi w przebiegłości czy pomysłowości w stosowaniu przemocy u kobiet czy mężczyzn. Widzę natomiast niezwykle groźne tendencje zmierzające do coraz większej dyskryminacji mężczyzn.
Tendencję tę należy jak najszybciej odwrócić. Nie zrobimy tego inaczej jak poprzez wspólne działanie.

Napisał S.M., dzień 12/20/2008 o 20:30

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


12.12.2017.