W Stronę Ojca i no co ty Tato

Polecamy

Zamów nasz biuletyn




Jakie sa dzisiejsze macochy?
21.10.2008.
Kim są kobiety, których partnerzy mają dzieci z poprzednich związków. Czy to wciąż te złe, okrutne postaci z bajek, czy raczej normalne, pełne miłości i życzliwości kobiety. Mało która chce rozmawiać o swoim przypadku. Są takie, które nie chcą narażać się kolejny raz na plotki „życzliwych”.
Nie zawsze łatwo jest być macochą, a o czarnych stronach takiego związku przekonała się Beata, która musiała przeżywać razem z mężem sprawy o alimenty i widzenia, które nie należą do przyjemności. „To były bardzo ciężkie chwile. Eks mojego męża robiła wszystko by ograniczyć mu widzenia z córką. On to przeżywał, ja musiałam go wspierać, a nie zawsze było mi łatwo, bo chciałam żyć też naszym życiem. Do tego zaszłam w ciążę w tym czasie i powiem szczerze, że pierwsze miesiące ciąży to był koszmar. W końcu wszystko się ułożyło, ale na myśl o tamtych chwilach wciąż mam dreszcze. Ale dziś jest już ok. Ważne, że razem przez to przeszliśmy i wiem, że dzięki tym przeżyciom nasz związek się umocnił, a mój mąż wie, że może na mnie zawsze liczyć”

Wiele kobiet na hasło „mężczyzna z dzieckiem” od razu krzywi się w grymasie niechęci. „Nigdy w życiu” – twierdzą. Dlaczego? Bo obowiązek, bo alimenty, była żona, która czasem sprawia problemy… Powodów można by wymieniać wiele. Partnerki „dzieciatych” uważają z kolei, że jedynym powodem, dla którego związek z takim mężczyzną może się nie udać, jest egoizm. Bo w związku z mężczyzną, który ma dziecko z inną kobietą, trzeba nauczyć się wyzbyć tego uczucia i próbować postawić się w nowej, trudnej sytuacji. Nikt nie mówi, że jest łatwo. Taki mężczyzna jest jednak wielkim skarbem – uważają „macoszki”. Dba o swoją partnerkę, bo wie, jak bardzo boli strata. Rodzina jest dla niego wszystkim i nie chce jej stracić, przecież już raz przeżył dramat.


Przecież nie przeszłość, ale teraźniejszość i przyszłość ma największe znaczenie. Każdy zasługuje na drugą szansę, a w dzisiejszych czasach mało kto ma przecież „czystą kartę” jeśli chodzi o związki i gdy wiążemy się z ludźmi, musimy akceptować ich i cały bagaż doświadczeń, który mają. To, że ktoś ma już dziecko, nie czyni z niego człowieka, który nie może sobie drugi raz ułożyć życia. Ważne tylko, by nikt na tym nie cierpiał, a w szczególności niczemu nie winny maluch.
Źródło: wp.pl dziecko
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...


Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
©2006 MosCom

Musisz się zalogować.





Logowanie

Login

Hasło

Remember me?
Zapomniane hasło?
Załóż konto

Tatusiowe menu

Nasze Forum
Weekendowy Tata
Czy potrzebna jest partia mężczyzn?
 
Czy nasze państwo realnie wspiera równouprawnienie w życiu rodzinnym?
 


Dotacja
  Kwota [PLN]



Ostatnio nadesłane:


24.11.2017.